Wyniki wyszukiwania dla zapytania: efekt cieniowanych włosów

Wiec.
1) opatrzyl mi sie moj tatuaz, jakis taki za spokojny jest
2) niedlugo mam okragle urodziny

1 + 2 = nalezy pojsc do studia i dodziarac cos dalej

Teraz na lopatce mam cos takiego:


i swietnie. Sek w tym, ze nie wiem co dalej. A im bardziej przegladam internet tym bardziej nie wiem Myslalam o jakis maskach lub biomechu. A woloalabym w efekcie nie wygladac potem jak Chylinska albo gazeta z ogloszeniami :/

Myslalam tez o ew. dodaniu koloru czerwonego, ale przeraza mnie perspektywa latania za lat kilka z czyms niebiesko rozowym na plecach

Moze zarzucicie pomyslem jak to fajnie rozbudowac?

1) raczej czarno biale
2) zadnych czaszek, bo noramlnie na te wzory patrzec nie moge
3) zdecydowanie cieniowane.

dalsze pytanie:
Wystepuje w Warszawie ktos kto to zrobi porzadnie i z polotem?

aha jesli nie ten dzial, to z gory przepraszam i prosze o przeniesienie.

edit: pytam tez, bo wolalabym nie wejsc do studia tak jak czesto wchodze do fryzjera ze stwierdzeniem "prosze zrobic mi cos" wlosy odrastaja....

pzdr
GreenEvil


Suxior niezaleznie od posiweconego czasu.. na poczatek jesli cieniujesz to calosc, random cienie na wlosach tylko psuka caly efekt, kolnierz koszmarny, bleachowa trojkatna twarz zupelnie nie pasujaca do Sasuke, nienajgorsze oczy + slaba cala reszta twarzy.
Mowiac krotko to '7 minut' nie jest zadnycm wytlumaczeniem bo obrazek rly sux, jeszcze raz powtarzam, ze lepiej nic nie wstawiajcie niz taki crap tlumaczac sie brakiem czasu.. nikt Was do tego nie zmusza >.>

Postanowiłem spróbować swoich sił w kolorowaniu, puki co podtsawy podstaw - bez warstw, etc. Choć bawiłem się GIMPem podobny efekt uzyskał bym pewnie w Paintcie ^^ (nie mam pojęcia w czym tkwi sekret profesjonalnych prac, które aż błyszczą są tak czyste i przejrzyste :S).
Jest to rysunek PokeFreak'a (line-art można znaleźć w jego galerii na DA).
http://img529.imageshack....kolorowomz4.jpg
Nie mam pomysłu na cieniowanie długich włosów :S (Raiga rly sux).

Tygrys, gdyby dodac troche bardziej kobieca twarz, byloby rly nice (choc nie jestem fanem tego typu cieniowania) ;d.
Chyba po raz pierwszy Twoj styl cieniowania wlosow podoba mi sie na rysunku :O (przewaznie jakos tak wybija sie ponad cala reszte pracy - tutaj nie jest dominujacym elementem co nadaje bardzo fajnego efektu).


Kaoel, arcydziełem to nie jest, ale zrzućmy to na karb tego, że to pierwsza praca.

Garść dobrych rad - proszę, nie cieniuj poprzez rozmazywanie - duuużo lepszy efekt uzyskasz przez normalne kładzenie ołówka kreska przy kresce. Rozsmarowane paluchem "cieniowanie" daje może złudne wrażenie, że praca wygląda porządniej i jest bardziej dopracowana - IMO nie jest. Jest za to niechlujna.
Secundo - jak nie masz wprawy w rysowaniu twarzy postaci, to przed rysowaniem zrób lekki szkic kształtu głowy i dopiero na niego połóż włosy - ominiesz rafy sześciennych czaszek.

PS. Albo mnie wzrok myli albo uczyniłeś z emo kalekę: gdzie postać z prawej ma lewą łapkę? Bo jak na moje oko, to kieszeń wygląda jakby tam powinna być druga ręka, a i rękawek tak pusto powiewa...

Jiraya.,

Plus
-Sharingan

Minus:
-tło
-kolory (DNO tylko włosy dobrze dobrałeś )
-Cieniowanie leży i kwiczy (jak światło pada z lewej to prawy policzek jest oświetlony i tylko pół twarzy jest zacieniowane a tu cała oraz nie ma cienia który daje efekt że nos nie jest w płaśczyznie[brak cienia na nosie ]
odkiedy POT lub WODA jest koloru czarnego hmm może to ropa naftowa

Dla mnie najlepsza praca nr 3 - imo najbardziej Narutowa i wogóle najbliższa moim wyobrażeniom na temat tej sceny, ma porządne cienie i nie ma przesadzonych efektów, oddaje to coś co mnie ujęło - tak arogancja i lekceważenie orochimaru ze Sasuke, z chęcią ustawiłabym ją sobie na tepete, ale to już musze uzyskać zgodę autora.

co do pozostałych to praca nr1 całkiem porządna ,ale ten kaloryfer na klacie Sasuke nie bardzo pasuje ,zresztą włosy też zbyt mocne ,no i ta rozchodząca się pieczęć nie daje odpowiedniego klimatu...

praca nr2 - jednym słowem wypas to może i jest ,ale jak dla mnie to trochę aż za bardzo , przesadnia ilość efektów, jednak trzeba oddać autorowi ,że ma ogromny dryg do tego ,ale brakuje mi tego czegoś co ma praca nr 3 , ten Sasuke jest taki sztuczny i niewidoczny za tymi efektami, nie budzi we mnie zadnych emocji, jak już to podziw za szczegółowe cieniowanie, a w tym to chyba nie tylko oto chodzi.

praca nr4 - zupełnie inny styl niż pozostałe i ta oryginalność na plus - przykuwa uwagę, jednakże minus za braki w cieniowaniu, które obniżyły jakość pracy...

Jeśli chodzi o moje włosy :

-wypadają w ogromnych ilościach

- jeśli chodzi o układnie to są zupełnie inne niż Aś, bo moje sterczą non stop i niczym nie można ich "spłaszczyć"

- są bardzo grube i gęste co utrudnia nie tylko układnie, ale też mycie i suszenie...
^w tej sprawie postawiłam na cieniowanie, ale przez to sprawiają efekt włosów niezdrowych, co zwraca uwagę również na ich suchość ^

Do tego rodzaju włosów fryzjerka zaleciła mi szampon `Johnson's z oliwką

Polecam, bo naprawdę jest fajny i do tego ślicznie pachnie

Przez 20 lat z kawałkiem miałam długie - w różnych kombinacjach (cieniowanie itd) czasami podcinałam do ramion. W końcu zdecydowałam się na radykalne cięcie i efekt był powalający Baaardzo dobrze czuję się w krótkich włosach i zdecydowana większość bliskich i znajomych uważa, że lepiej wyglądam

W krótkich włosach podoba mi się to, że co miesiąc, dwa mogę mieć inna fryzurę



kiedyś pojechałam do kumpla (uczy się na fryzjera... wczesniej mi włoski nie raz robił i byłam bardzo zadowolona z efektu) na ścięcie końcówek i delikatne strzępienie... max. 2-4 cm... miałam włosy podobnej długości jak teraz... i kumpel zaczął mi ciąć... nie pozwolił podejść do lustra, póki nie skończył... a jak skończył, to ja mało tam zawału nie dostałam... włosy do ramion... ledwo związać mogłam w kucyka... a to było przed samymi świętami, przed sylwestrem... więc wkurzyłam się strasznie i od tamtej pory już wolałam mieć lustro, gdy oddawałam swoje włosy w jego ręce...



normalnie bym chyba zabiła

mnie kiedyś przed samym weselem fryzjerka tak obciachała(miało być cieniowane) że wyglądało jakbym sama się nożyczkami załatwiła ... zachciało mnie się nowej fryzjerki

Pierwszy w Brzegu Salon Fryzjerski oferuje modne oraz profesionalne WARKOCZYKI Afrykańskie , do wyboru kazdy kolor, łączenie kolorów i długości warkoczyków !!! Koncowy efekt rewelacyjny!! Nie niszczą włosow, nie musisz juz sie martwic codziennym modelowaniem, prostowaniem , kreceniem wlosow, warkoczyki ułatwią Ci to na dobre półtora miesiąca minimum !! naprawde WARTO!! Zapraszamy także na przedłużanie włosów sposobem na Ringi lub Kreatyne oraz najmodniejsze fryzury np Boby , Pazie cieniowane 2008/09 i nie tylko!!! ZAPRASZAM!!!

Wiecej informacji....

tel. 606-638-204

Joanna Kot.
Brzeg ul. Brzechwy (na dole)

Peet - generalnie jest bardzo fajnie, ale doradziłabym ci nie zaznaczać konturów twarzy jedną linią, tylko cieniując. Da to lepszy efekt, bardziej realistyczny.

beatka - podoba mi się pierwsza praca. Proporcje wyszły ci bardzo ładnie. Jak tak patrzę, na myśl przychodzą mi bajki Ładnie. Druga praca pokryklana, niewyraźna, ale też fajna

I coś ode mnie. Orlando Bloom. W zasadzie nie wiem czemu on. Może dlatego że akurat miałam plakat taki w domu, no i jest też przystojny Hehe, w obrazku zrobiłam parę błędów, chociażby prawa ręka, za szeroka twarz... Już mi się nad włosami pracować nie chciało, więc zostały takie jasne
http://ja-marta.deviantar...rlando-78200873

~Toshiro
Zacznę od tego, że skan jest za jasny i mało na nim widać...
Zbyt mocno zakreślasz elementy mniej ważne. Np rozporek w spodniach... Nie skomentuje jak to wygląda... Dzięki tym paskom na bluzie postać nie wygląda tak płasko, ale przez to dłonie nie pasują i spodnie wyglądają dziwnie... Ja mam podobny problem z rysowaniem dłoni :P Jedna stopa jest węższa od drugiej. Twarz zbyt kwadratowa
6/10

~Kriss
Ode mnie zawsze można usłyszeć tylko krytykę więc nie miej mi tego za złe ;)
Rysunek jest niedokładny, płaski. Włosy wyglądają jak siano. Za duże oko, za wyraźne ucho... i ten kolczyk...
Pieczęć jakoś mi nie pasuje... te znaczki wokół niej, przynajmniej według mnie, są zbyt kanciate...
Nie podoba mi się ten efekt przechodzenia oka i ucha przez włosy... naprawdę dziwnie to wygląda...
Proponował bym popracować nad perspektywą, cieniowaniem, proporcjami te rzeczy.
4/10

siema
sam nie jestem madafaka w tym temacie, ale wydaje mi sie ze te Twoje skrzydełka są zbyt "sterylne", widać że są robione z ręki, choćby z braku cienia/cieniowania.
Szczególnie na tym górnym zdjęciu widac powtarzalne elementy na skrzydłach i wyglada to sztucznie (chyba ze taki był zamiar). W dodatku odcinaja sie zdeka od otoczenia. Na pierwszy m obrazku masz fałdy sukni, kotary, włosy, cienie - pełno detalu a na skrzydłach go brak.Na drugim to samo, szczególnie w słoneczny dzien powinno być więcej cienia za kobietą, nie wspominając o cieniach pomiedzy piórkami.
Czasami lepiej porządnie przerzucić stocki nawet przez dłuższa chwile, bo koniec końców można zaoszczędzić czas i efekt jest lepszy.
po niżej prawdziwe skrzydła, + bez przesady 5 minut roboty.

pozdrawiam


Skąd też MIT, że ścinanie włosów je wzmacnia?!

Ja nie wiem skąd taki mit, ale 2 tygodnie temu skróciłam włosy o jakieś 10 cm, i są teraz o połowę grubsze, bardziej błyszące, nie wypadają w ogóle, nie łąmią się, nie są takie suche jak były... Więc nie wiem czy to jest na pewno taka bzdura (chociaż sama miałam wątpliwości wcześniej :>).
Zaznaczam, że nie zaczęłam rovbić nic nadzwyczajnego, co 2 dzień mycie, odżywka rossmanowa za 4 zł (niebieska, polecam :D) + trochę lepszej, zawsze suszenie, a do tego przez te 2 tygodnie uskuteczniłam restrykcyjną dietę, więc bałam się, że efekt będzie raczje odwrotny :).

Swoją drogą jeśli włosy wypadają i stają się dość rzadkie, a do tego się przetłuszczają to na pewno warto je skrócić, ładnie wycieniować itp. choćby ze względów estetycznych (nie ma moim zdaniem nic gorszego niż cienkie, długie zniszczone włosy ;)), ale i praktycznych - łatwiej je pielęgnować. Pomijam fakt, że dobre cięcie doda im objętości, a jakieś czarodziejskie cieniowanie może nieźle buzię wyszczuplić (po za tym ja tam lubię drasytczne zmiany, o. :D).

Przede wszystkim staraj się przetrwać ten etap. Kiedy ja miałem około 8 cm, włosy strasznie źle mi się układały. Właściwie nie dało się niczego "normalnie wyglądającego" uczesać.

Podobnie jak Ty, mam gęste i lekko kręcone włosy, więc po umyciu wyglądało to strasznie - typowa, nieokrzesana szopa ;) Odpowiadając na Twoje pytanie - spróbowałbym na Twoim miejscu jeszcze trochę poczekać. Ja sam mam teraz około 25 cm na głowie i włosy układają się wprost wspaniale :) Oczywiście dobrze jest je podcinać lekko co jakiś czas, to je wzmacnia.

Kilka rad z autopsji...

- po umyciu włosów, czesz je, zawsze do tyłu. Zapobiega to tworzeniu się "skoczni" na głowie, kiedy włosy uschną same, ułożą się tak jak powinny, więc nie martw się że przez chwilę będziesz wyglądał jak Armando ;P

- zainwestuj w dobrą odżywkę. U facetów ciężko jest ze zdrowiem długich włosów, a wynika to głównie ze zwykłego olewactwa - kudły, zwłaszcza długie, trzeba koniecznie pielęgnować.

- unikaj suszarki. Niech włosy uschną same, będą wyglądać o wiele lepiej.

Co do cieniowania nie wiem za bardzo ile to może kosztować, ale jak jeszcze chodziłem do stylisty płaciłem około 60 zł ;) Powodzenia w zapuszczaniu ^^

[ Dodano: Sob 25 Sie, 2007 ]
Aha! Jeżeli jesteś niecierpliwy...Polecam łykać skrzyp polny ;P Zauważyłem że po nim włosy rosną mi znacznie szybciej.... Może to efekt Placebo, ale takie odnoszę wrażenie ^^

Cieniowanie jest to obcinanie włosów na różną długość. Od najkrótszych na górze, do najdłuższych na dole. Właśnie cieniowanie daje efekt lżejszych włosów, jest wrażenie, że włosy nie opadają tak ciężko i rzeczywiście zmniejsza objętość włosów.
Ale... szczerze? Jak dla mnie facet fatalnie wygląda w pocieniowanych włosach. Mam kolegę, który ostatnio sobie pocieniował. Nie... nie podoba mi się.

no, cieniuje się chyba po to, żeby było ich więcej, więc to dobre dla takich włosów, jak moje, czyli rzadkich
może to takie nieumiejętne degażowanie

ja najbardziej wychodzę zadowolona od fryzjera, jak idę bez żadnego pomysłu
bo jak mam mniej więcej jakąś wizję, to fryzjerka też ma swoją i efekt jest marny

muszę się przejść i zobaczyć, czy ta od pasemek jeszcze w ogóle żyje
bo już nie byłam u niej daaawno

kurcze, oby mi tylko te włosy nie powypadały całkowicie
jeszcze ja je codziennie maltretuje suszarą i prostownicą

Nie planuję pryskać lakierem do włosów po modelu. Nie zamierzam się też ograniczać do pasteli. Moje dotychczasowe doświadczenia z pracami plastycznymi mówią, że bardzo rzadko efekt końcowy zależy od użytych materiałów. Specyfiki modelarskie nierzadko różnią się tylko ceną i nazwą od zwykłych materiałów ze sklepu chemicznego. Patyna decorfinu jest w domu, więc czemu nie? Inne efekty też popróbuję osiągnąć tym co mam. U mnie w domu maluje się meble, ramy, kaski, motocykle, freski, obrazy itd. No i modele.Trochę tej chemii przewala się tu i tam .
W dodatku doświadczenia z pracy zniechęciły mnie do farb akrylowych.
Nie zamierzam jednak przeprowadzać tu jakiejś krucjaty (no może poza wspomnianą gdzieś wcześniej KNRZP ). Pewnie popróbuję te pigmenty jak jakiś dopadnę i nie zapomnę go kupić . Jednak pigment (pastelowy, czy inny) to tylko jeden z elementów malowania i cieniowania. I pastele są zawsze u mnie pod ręką w szerokiej gamie.

Ok~! Czas na ukochaną krytykę, czy będzie bolało...?

Kakashi - Powiem szczerze, że mi się nie podoba nic a nic. Oko ma dobry kształt, włosy jak się uprzeć też... . Na tym rysie panuje chaos, niestety w negatywnym znaczeniu. Całość nie byłaby może taka zła, gdybyś zrobił widoczne kontury, bo z powodu jego braku wygląda jak bazgroły na ostatnich stronach zeszytu z matmy... .

Shikamaru (lineart) - Nie jest taki zły, ale strasznie mnie rażą niepłynne linie, w dodatku gdzieniegdzie zawsze jakaś linia jest grubsza lub ledwo widoczna, a tu jest stała, tak nie może być.

Shikamaru (pocieniowany) - Tu z tym cieniowaniem już lepiej. Na szczęście kontury są już lepiej widoczne. Wyraźnie widzę kierunek ołówka na włosach i że tak powiem... kreska nie powinna być prosta, zwłaszcza na czubku głowy, musi iść zgodnie z linią (łukiem) głowy.

Tak wiem, że jesteś początkującym, ale taka ostra krytyka działa na człowieka. Jak pisałam:
szkic: 5H, 4H,
kontury: 3B, 4B,
cieniowanie:
- jasne: 3H, 2H,
- średnie: F lub HB (aczkolwiek bardziej polecam F, daje lepszy efekt),
- ciemne: 3B,
- b. ciemne: 5B, 4B,

Jeśli chodzi o papier, koniecznie techniczny! Lepiej ołówek się rozchodzi, podobnie w przypadku kredek, farb itp. Jestem, zwolenniczką bloku technicznego ^^

Rysując podłóż pod rękę jakiś inny papier, tylko w żadnym przypadku nie jedź nim po rysunku, bo możesz rozmazać. Jednak jeśli Ci się zdarzy tak, łatwiej jest naprawić błąd przejechaną kartką niż ręką.... Chyba że potrafisz cały czas ją utrzymać w powietrzu

Życzę dużo weny~~!

Gaara. Na wskroś Necrowaty, przesiąknięty Twoim Stylem, którego tyle się naoglądałam w komiksach (miałam nawet coś pisać na ten temat tam, ale mi umkneło ), i który jest taki...jak by to nazwać... prosty i konkretny. (chodzi mi o kreskę) I bardzo podoba mi się efekt, jaki przez to osiągasz, np w okolicy kołnierzyka, gdzie te proste linie sie przenikają
A, i jeszcze jeden myczek, charakterystyczny dla Twoich rysunków, mianowicie malutkie smaczki i szczególiki Jak np ten suwak (to jest suwak? ) w kształcie gurdy z serduszkami, znaczek Wioski piasku a'la tarcza szkolna, i serduszko we włosach Mała rzecz, a ile daje radości
Cieniowanie bardzo fajne, chociaż nie wiem czemu jest równomierne na obu policzkach (trudno mi sie zorientować, skąd pada światło ), i efekt rzeczywiście trochę Ulka przypominający. Za to cienie na ubraniu w stu procentach
Ah, no i fajna minka.

Driada, jak po wysuszeniu włopsów, one nie chcą się układać to znaczy iż trzeba udać się fryzjera, albo gdy grzywka zachodzi na oczy aż zbyt bardzo

Drops, nic nowego z tym że szwagierka mnie strzygła po raz pierwszy u jestem zadowolona... Degażowane włoski, cieniowane, grzyweczka... z długości to samo, bo zapuszczam Przy czym na głowie lżej, mniej suszenia i prostowania

Aaaa się dowiedziałam o innym jedwabiu do włosów, czerwony... Biały daje się na mokre przed wysuszeniem, a czerwony po prostowaniu np. dla ochrony włosa... Super efekt!!!

A ja biorę tabletki SILICA. I muszę przyzanć ze efekty są. No fakt ze biorę juz około roku, z przerwa letnia. Ale mimo codziennego suszenia suszarką, prostowania nie mam problemu ani z matowymi włosami, ani z rozdwajajacymi sie końcówkami. A włśnie końcówki były dla mnie problemem, bo moja fryzjerka cieniuje mi wlosy nie norzyczkami a brzytwa i to podobno sprzyja rozdwajaniu.

Ostatnio- po farbowaniu farba Palette pojawił sie jednak problem- wypadanie włosów. I to w niepokojących ilościach. Dlatego wróciłam do leków.

Ewelina23, nie wiem w sumie... zawsze mialam dlugie wlosy... do wczoraj nie obcinalam nic przez jakis rok... od tego czasu urosly mi z 10 cm moze wiecej (tak licze po wielkosci odrostow przy ktorych zawsze rozjasniam i ilosci wizyt u fryzjera).
A o obcinanie to sie nie martwie - chodze do zaufanej fryzjerki ktora juz doskonale wie o co mi chodzi... i o efekt kolorystyczny i ogolnie o ścięcie...
Po prostu mowie obcinamy koncówki ale naprawde koncowki bo nie chce zeby bylo widac ze wlosy sa krotsze i jest super... podcieła mi dól włosów i delikatnie pocieniowała całość - w sumie tylko odświeżyła cieniowanie

1

Witam dziewczynki ale macie super fryzurki ja mam problem jutro ide do fryzjera i nie mam pojecia jak sie obciac ostatnia moja fryzurka http://img321.imageshack....dscn08472ph.jpg

mam strasznie cienkie wlosy ktore nie chca sie ukladac napewno jutro zrobie balejaz ale co do fryzurki to nie wiem mam teraz wloski do szyji
pomozcie mi z gory dziękuje buzka


Jeśli masz cienkie włosy (tak jak ja) to proponuje jakoś ładnie je wycieniowac, wtedy są bardziej lekkie i łatwiej sprawić aby wydawało się że jest ich wiecej.
Poza tym z mocno wycieniowanych włosów bardzo łatwo uzyskać efekt artystycznego nieładu przy pomocy np. mocnej pianki...co nie wymaga zbytniej pracy i nawet jesli włoski nie do końca się układają tak jakbyśmy chciały to wygląda jakby tak miało być
Ja właśnie czekam aż mi urosną.....bo narazie to zbytnio nie ma co cieniować:P

1

co do pantene podkreślone cieniowanie - zgadzam się!!
w ogóle nie działa :(

beznadziejna jest też wodoodporna mascara essence, czarna z niebieską zakrętką.
nie ma żadnego efektu

jest też taki fluid do włosów, 'wichrzyciel' firmy bielenda.
według producenta ma stwarzać 'burzę włosów' i sprawiać, że się lepiej układają.
nie prawda. w ogóle nie działa.

Słuchajcie, potrzebuje pomocy.

idę na wesele do kumpeli, ale nie chce iśc do frycka żeby mi upinała włosy. Co proponujecie prostego do zrobienia w domu? Mam włosy do ramion, cieniowane, z dłużsżą krzywą grzywką.


Ja na rozpoczęcie roku (mam podobne włosy jak ty, tylko, że bez grzywki, przedziałek na bok) zrobiłam tak mniej więcej: Wszystkie włosy zaczesałam do tyłu (oprócz odrobiny grzywki, pasemko) i spięłam je z tyłu wsuwkami, a grzywkę założyłam za ucho, nie mam zdjęć, ale efekt mi się bardzo podobał oczywiście lakierem trochę potraktowałam . Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi

1

Iiiiiiiiii....!
*nadmierny entuzjazm mnie spalił*

Ty-Umiesz-Rysować-Kobiety!
Ja jestem w tym cienka jak żyłka od wędki... Może parę podpowiedzi, co? Tak po koleżeńsku (nie znamy się, ale co tam!)

Z każdą pracą od 1 strony do ostatniej widać, że rozwijasz swój talent. I to w kierunku dobrym (i feministycznym! czyli bardzo dobrym!). Technika poprawia się niemalże z każdą następną pracą.
Weź sobie kuchenną ściereczkę czy tiszyrt, zwiń go niego w fałdki, podstaw lampkę pod różnym kątem i voila! Poeksperymentuj z cieniowaniem! Fajna zabawa, dająca satysfakcję przy przenoszeniu na papier.
Popatrz także na ludzi na przykałd w parku, jak odbija się światło na włosach, jak działa na nie cień i grawitacja (przy ruchach głowy). Nie robisz tu błędu, o nie! Ja tylko daję wskazówki co do ciekawych efektów

Tak trzymaj! I postuj więcej rysunków (oo tak dla mnie na przykład...)

1

1-2 - Bardzo podobają mi się oba Anubisy *.* wprawdzie mozna ponarzekać, ze na pierwszym ręka trochę krzywa itp. ale inni już to zrobili, wiec ja opiszę całokształt - a ten wypada BARDZO ładnie ^^
3 - trochę dziwnie wygląda, tak jakby narysowana jednocześnie przodem bokiem i tyłem... ale podoba mi się cieniowanie (że nieby nie potrafisz go robić? Bzdura!) i włosy!

4 - słodki króliczek ^^ "Widać" mieciutkie futerko na twarzy!
5 - O.O ona jest po prostu PIĘKNA! I wcale nie ma dziwnego nosa! Śliczna dziewczyna i do tego te jej smutne spojrzenie
6 - koles z Naruto - oszczędna kreska, ale to daje ładny efekt

7 - ja na tym rysunku widzę mężczynzę Trochę mi przypomina Larvę z VPM - ślicznie lekka kreska To mój drugi ulubiony rysunek po Arashi ^^
8 - po prostu słodki pocałunek ^^ Ja poprosze więcej takich rysunków "z nudów" rysowanych ^^
9 - hmmm.... to już iwem, co dziś bedzie mi sie snić po nocy <boisie>
10 - Wolverine - żeby nie było za słodko - ma trochę za duży nos (jak kartofel?)

Ślicznie rysujesz!! Czekam na kolejne rysunki ^^

1

Adelaide, bardzo dobre rysunki, perspektywa, ubrania, zwłaszcza spodnie są super. Siedzący Subaru ma ciekawy efekt. Jedyny zarzut mogę mieć do kolorowego Subaru, rękę można u niego trochę dopracować. Ahhh no i uznać trzeba, Alex i Axel świetne cieniowanie włosów, wogóle cały rysunek świetny

Dla mnie przydałaby się nowa kategoria, bo ja się maluję jak mi się zachce . A najczęściej to jak mi się zachce + jak mam czas. Choć właściwie to codziennie obowiązkowo uzywam pudru, bo niestety mam cerę mieszaną i tzw. strefa T po kilku godzinach świeci mi się jak latarnia morska. Jak mam czas i ochotę, to maluję rzęsy, czasem nakładam cień na powieki. Rzadko błyszczyk na usta, bo w tej cholernej Anglii ciagle wieje i później włosy przyklejają mi się do ust :/.
Natomiast jesli wychodzę gdzieś wieczorem, zazwyczaj nakładam podkład, puder, róż, maluję rzęsy i cieniuję powieki oraz dodatkowo robię na nich kreski. Ostatnio eksperymentowałam z eyelinerem, zajęło mi to z 20 minut, ale jakiś tam efekt osiagnęłam.
Co do marek: mam kilka rzeczy z Rimmela, ale nie przepadam za tą firmą, jedyny dobry kosmetyk jaki mam ich produkcji to błyszczyk. Ma ładny kolor i ładnie pachnie. Resztę mam z Max Factora, jeden zestaw cieni z Avonu.
Generalnie nie lubię swojej twarzy, mam okropną cerę, nosze okulary itd, więc zazwyczaj daję sobie spokój z wszelkim makijażem, poza tym jestem zbyt leniwa. Z kupowaniem alkoholu zwykle nie mam problemu, co jest dość zaskakujące, bo podobno wygladam na 18 lat (a mam 23 ). Może to te zmarszczki .

od dłuższego czasu próbuję się dowiedzieć w jaki sposób powstaje efekt cieniowania, lub wypełniania (np. ubrań, włosów) z niektórych mangach. Chyba najczęściej jest stosowany właśnie tam, chociaż wydaje mi się że typowe „kropkowanie” to szkoła made in USA.

skóra
koszula
włosy
cień

chciałem prosić o wszelkie wskazówki jak uzyskać i powielić taki efekt. Wydaje mi się że jest to stosunkowo łatwe do osiągnięcia w PhotoShopie, przekopałem się przez setki tutoriali do PS, ale nie natknąłem się jeszcze na żaden typowo o tym. Podejrzewam że można użyć gradientu, ale niestety nie śmigam w PS na tyle żeby zrobić swój, a w podstawowych gradientach takich nie znalazłem...
proszę o ew. tutoriale, super jeśli znajdą się jakieś linki do darmowych gradientów tworzących taki efekt.

Z góry thx

Konie i kuce rekreacyjne, rajdowe, czy western mogą mieć długą grzywę.
Specyficzne rasy takie jak araby czy fryzy wręcz muszą.
Przerywa się po to, żeby dało się zapleść koreczki na zawody lub pokaz hodowlany.
Z długiej lub obciętej nożyczkami grzywy koreczków nie da się zrobić.
Grzywa musi mieć szerokość około jednej dłoni i leżeć na jednej stronie szyi, według brytyjczyków jest nawet obowiązkowo przyjęte, że po prawej stronie szyi. Musi być naturalnie (lub pod wpływem przerywania) postrzępiona, czyli składać się z dłuższych i krótszych włosów, tak jakby cieniowana.
Nie da się uzyskać perfekcyjnego efektu przy pomocy nożyka do cieniowania, ale lepsze to niż nożyczki - nie do przyjęcia w szanującej się stajni.
Przerwana grzywa i podcięty na równo ogon to fryzura obowiązująca na całym świecie u koni sportowych, w stajniach hodowlanych i generalnie u koni na trochę wyższym poziomie niż rekreacja.
Wystarczy spojrzeć do jakiegokolwiek Końskiego Targu jakie grzywy i ogony mają konie warte 3000-5000 a jakie warte powyżej 10.000.

moja lwia grzywa potrzebowała zmiany i w sobotę nawiedziłam salon fryzjerski zmniejszyłam objętość włosów siedziałam co prawda 2,5 godziny ale było warto balejaż - trzy kolory (rozjaśniacz, moccha i czekoladowy brąz) + cieniowanie włosów czyli cięcie z grubości do tego ładnie wycieniowana prosta grzywka którą można odgarniać na bok efekt - czuję się cudownie włosy mam czesać na okrągłej szczotce w trakcie suszenia i prostować żelazkiem wyglądają jakby było ich mniej nie puszą się o wiele ładniej się układają no i wiele fajnych fryzur da się z nich teraz wyczarować

cześć mam do ciebie rade:) najlepiej nie obcinaj włosów długie i proste są bardzo ładne a na 100% chłopaki wolą dziewczyny w długich włosach.
co najwyżej jesli nie masz pocieniowanych włosów, możesz ich lekko cieniować będą miały lepszy efekt a ty lepiej poczujesz sie na duchu po małym eksperymęcie w salonie fryzierskim.

najlepiej nie obcinaj włosów długie i proste są bardzo ładne a na 100% chłopaki wolą dziewczyny w długich włosach.
co najwyżej jesli nie masz pocieniowanych włosów, możesz ich lekko cieniować będą miały lepszy efekt a ty lepiej poczujesz sie na duchu po małym eksperymęcie w salonie fryzierskim.


Odradzam.
Znam bol dlugich wlosow: wszedzie sie ciagna, elektryzuja, wchodza do kibla, wczepiaja sie, szybko przetluszczaja i sa ciezkie.
to naprawde meczace, kto ich nie ma nie wiem, jaka jest cena noszenia takich wlosow.
A ze sie podobaja? Niech ci co namawiaja do zostawienia sami sobie zapuszca takie i utrzymaja to wtedy pogadamy...

Heh ja też mam grube i puczyste włosy..;/
neidawno poszłam do fryza i poprosilam o wycieniowanie ale fryzierka powiedziala ze moze mi tlyko lekko pocieniowac bo jak mi normalnei pocieniuje to bd masara no i pocieniowała efektu? nie ma za duzo mzoe włosółw jest ciup mniej ale sa tekie szerokie czasem ze grrr;/
i Sie starsznie pusza Stosowałam woski pianki jedwab i te bzdety i nic;/
Polcem Szampon i odzywke Pantie pełna kontrola spartwia że włosy sie nie pusza i kontroluje fryzure pzrez cały dzień... lecz efektu oh ah nie ma ;/ Co jak co nezbyt poelcam cieniowanie włosów dlatego ze te wycieniwoane wlosy ida mi tera do gory;/
Chce jeszce dodac ze mam krecone włosy.. i z tego sie ciesze bo sa
Inne niz takie zwykłe proste..i chdoze w loczkach:D
TYlkoz Macie cos na to puszenie sie głupie.???! ((
Nawd głupia fryzierka nie wiedziała co dac na puszyste włosy;/

mi wreszcie udalo się dostać do fryzjerki bo wczesniej ciągle miała zajęte terminy zrobiła mi fajną fryzurkę kilka miesięcy temu i teraz tylko zażyczę sobie podcięcie - pocieniowanie na całej długości (bo dotychczas zawsze cieniowałam sobie tylko przód) mam nadzieję, że bedzie ok bo kobieta zna się na rzeczy...oby tylko szkoda, że efekt będzie tylko dziś...bo potem ja nie jestem w stanie zrobić sobie czegokolwiek z włosami - nie wychodzi mi nawet namiastka fryzurki prosto z salonu

Hanyś, Ty się ciesz, że masz grube włosy x) moje wypadają, aż mnie to przeraża. biorę jakieś tabletki, ale efektów jeszcze nie zauważyłam...

ja miałam włosy chyba jeszcze w wakacje cieniowane i nie są jeszcze równe (a ścinać nie chcę x) ) więc nie mam wielkich możliwości, żeby coś wyczarować specjalnego... najczęściej chodzę w rozpuszczonych, ale ostatnio wróciłam do koncepcji warkocza dobieranego

Jak zapewne już przeczytałaś na opakowaniu, trzeba się trochę pobawić z aplikowaniem tej odżywki - ale efekt, który uzyskałam, jest tego wart, mam nadzieję, że i u Ciebie tak będzie :)
Czy chodzi o ten osławiony Biosilk? Moja fryzjerka mocno go zachwala, ale jeszcze się nie skusiłam - mam wrażenie, że po zastosowaniu produktu o takiej konsystencji moje włosy najzwyczajniej w świecie skleją się albo oklapną. Jednak chyba w końcu zaryzykuję, choćby z najmniejszą buteleczką... trzeba walczyć z własnymi uprzedzeniami :P
Bardzo mi się podobają wszelkie cieniowania i strzępienia... a poszłaś z tzw. własną wizją czy zdałaś się na fryzjera? ;)

Jako że moja elokwencja w określaniu własnej wizji ograniczyła się dziś do: "Eeee, no wie pani, tak tak tutaj lekko a tutaj bardziej proszę" (:P), zaufałam talentowi i wyobraźni młodej pani fryzjerki :) Póki co mi się podoba - zobaczymy co będzie rano, gdy sama będę musiała dobyć lokówki i suszarki ;)

Jednakże nie jest to fryzura super rewolucyjna - zwykła taka, a jednak czuję się z nią o niebo lepiej. Lżej o jakieś 10 kilo ;)

Ufryzować czuprynę w najnowsze trenda, tj. loki + baleyage + cieniowanie


Baleyage, loki są fo pa (faux pas). Wsółczesna kobieta (mężczyzna) nie może pozwolić sobie na odzienne uzywanie lokówki, karbownicy, długie czesanie, czy lakierowanie. W modzie (fresh) są fryzury użytkowe, dopasowane do konkretnego owłosienia danego modelu człowieka. Rozprostowanie falujących włosów nie wchodzi w grę. Dzięki temu wystarczy kilka pociągnięć grzebieniem i fryzura jest jak nowa. Oczywiście należy wyeksponować zalety, takie jak pięknie ukształtowana w trójkąt linia włosów na karku (poprzez podcięcie) czy ukryć wady (pyzatą twarz ostrzyc nie za długo, aby włosy kończyły sie na lini szczęki co z asymetryczną grzywką da efekt wyeksponowania innych cech głowy niż jej pucułowatość).

Nie-e wcale drobnym druczkiem nic nie widać... XD

Chyba wena nie mam na komentarze...

Z gitarą - przekrzywiłaś tą laskę tak, że zgrabnie ukrywa ewentualne niedoróbki. Wiesz jakie? Oczy nie sa na rownym poziomie, tak samo brwi. Gitara trochę za duza w stosunku do postaci o czym świadczy fakt, że normalnie "jej"dłon nie objęłaby tej części sprzetu (leże z budowy gitary). Nogi bohaterki chyba jakby przykrotkie. No do czegóż ja tu się moge przyczepić.... Kurde, nie lubię chwalić,ale chyba musżę. Cieniowanie bardzo poprawne, marszczenia ubrania, ołówkiem stworzyłas "barwną" pracę, którą naprawdę przyjemnie sie ogląda. Włosy dziewczyny to typowo Twoja kreska.
Ale co ja tu widzę... drobne wtargnięcie perspektywy?? No-no.
Czyżby jakiś cienki ołówek (techniczny) pomagła Ci budować gitarę?? W każdym bądź razie cos widać. Żeby nie wyjść na idiote, to nie powiem co.
"W pudełku" - widzę ze radzisz sobie z proporcjami, ale drobny błąd znów wtargnął. Tym razem od pasa w górę postać jest zbyt wyciągnięta. Ale jakie nooogi! No i wielki plus za brak mazu mazu w konturach.
Mama - z rubikiem w ręce??
Bonhart - efekt cudny, taki jak lubię. Mrrau. Brak jednowymiarowości, szczególnie patrząc na "breloczki" - tak mnie z "HPiWA" wzięło XD I kreskowanie fajne. Grasz lubi kreskowania XD
Moja Cirilla ;p - ona ten miecz z gumy ma? Chudzizna i mazu mazu. Najmniej mi się ten rysunek podoba. Ale nie mówię, że jest zły!

Choruję, tak dalej być nie może. Następnym razem bardziej postaram się być wredna. Wena!

czarodziejka- zastanawiałam się co mi w niej nie pasuje...szyja jest za szeroka, widać precyzyjnosc kresek, ale brak takiego szaleństwa i cieniowania!
Ha! i znalazłam to zdjęcie
http://www.xjaymanx.com/toybox/wp-content/uploads/2007/01/xjaymanx_sailor_moon_01sm.jpg

Ona tak jest bardziej okrągła (ale ja też robie za ostre kreski) Widzisz jak pada światło? z lewej strony, czoło, nos, broda, ramię i ucho jest oświetlone. Co do skrzydełek...to po prawej jest ok, ale te za włosami- mozna się pogubić. Mogłaś włosy zaznaczyć mocniej a skrzydełko tylko lekko zarysowac. Pracujemy Cytrynka, pracujemy ^^

Saphira- podoba mi się dużo bardziej, faktycznie cieniowanie trochę niebardzo, ale pieknie wyszły ci oczy i cały rysunek jest miły dla oka.

Nie zniechęcaj się tylko, duuzo cwicz i bądź cierpliwa. Mnie przeraża rysowanie czegoś 1,5 h ale czasami jak widze gdzieś tego efekty to myślę, że warto dłuuuugo wytrzymac nad kartką, żeby dopieścic każdy szczegół.
Weny życzę ;*

Faktycznie, 1 rysunek świetny, tymbardziej, ze nie najnowszy. Tylko, że... kontury-poprawianre, poprawiane, poprawiane. widac na włosach i na czapce. Gdybyś zaczęła lekko ołówkiem, ale nieee Cytrynka grubą krechą, mogłaś spróbować wygumkować te "uciekające" kreski (gumka chlebowa, polecam)
Żaba- tu już nie ma tych "uciekających", tyle...a nie na stopie prawej i dłoni. Maziu-maziu na brzuchu. Poza tym rysunek udany ^^ te oczy mówią same za siebie-crazy.
Cierń- trochę maziu maziu, trochę kresek. Tu już trzeba cieniować, prawda? Ogólnie sympatyczny zwierz, ale musisz go dopracować ^^.
Eryk-czoło zgubiłaś jego czoło <panika xD> Widać próby cieniowania (gumka na szyi i brodzie czyli światło z prawej strony), a policzek? Rozjaśnić polczek, skroń, włosy i może ucho? Lekko wmanewrować gumką. Byłoby dobrze. podoba mi się maska^^ Rekawy też masz marszczone! To juuż coś.

Wiem, że się starasz, dlatego wytykam błędy. Wiesz co robisz jeszcze źle=wiesz co masz poprawić= widac efekty, proste. Czekam na kolejne rysunki.

Westchnęła. Jednak bez jej zgody...
A piekło niech pochłonie Iskierkę. To jej cholerny, rodzinny obowiązek.
Wyszeptała zaklęcie. Proste zaklęcie, którymi niektóre wariatki (w tym szanowna pani Abigail) kręciły sobie włosy.
U Iskierki efekt był odrobinę... komiczny. Warkoczyki, owszem, zniknęły, ale zniknęła również część włosów. Darmowe cieniowanie, można powiedzieć. No i powykręcały się we wszystkie strony.
Po wszystkim - powiedziała. - Lepiej nie będzie. Przyzwyczaisz się, może zniknie po umyciu.
Może.

ale masz cela...
ale teraz znowu powrót do natury i tylko cieniuję,
Poleć nam jakieś


To wszystko zalezy od wlosow . Jak mi podasz, jakie masz wlosy /suche, przetluszczajace sie, zniszczone, farbowane, normalne, cienkie, zniszczone/, to ci moge cos tam podpowiedziec, ale w sumie i tak szamopny sie co pewien czas zmienia, bo wlosy przywykaja do konkretnych szamponow po 2-3 tygodniach i trzeba zmienic na inny, by miec taki same efekt ;].

The post has been approved 0 times

Strasznie trudny temat na akwarelę, ale efekt jest całkiem całkiem
Co mi się od razu rzuciło w oczy:
- Bardzo starannie namalowałeś twarz, ale na włosy już poskąpiłeś czasu. Zwłaszcza warkocz bardzo się wyróżnia, jakby był wklejony z innego obrazka.
- Do cieniowania twarzy użyłeś szarości. Nie podoba mi się Nie powinien tam się znaleźć taki kolor, tym bardziej, że światło namalowałeś ciepłym kolorem. Cienie lepiej zrobić paloną sjeną albo jakąś zielonkawą farbką. Może to dziwne, ale zieleń naprawdę wygląda bardzo dobrze jako cień na portretach.
- Kolor brwi jest zbyt szary i zbyt ciemny. Nie pasuje do włosów.

Proporcje są całkiem ok. Błędy są raczej "warsztatowe", ale nie ma się co dziwić skoro do najtrudniejszego tematu wybrałeś najtrudniejszą technikę malarską

Wiesz jesli dalej jesteś w branży ^^ nie,ołówkami bez oprawki ^^ polecam wszystkim! kredki i ołówki koh-i-noor PROGRESSO normalnie mam 8b ołówek i zasuwam nim włosy Saskacza ^^ świetne do cieniowania mam 2b 4b 6b no i 8b chyba mozna kupowac na sztuki bo widziałam ^^ kredka lekko przelecisz po kartce a daje taki efekt jak byś mocno przyciskała w drewnianej oprawce. przypomnę że te kredki nie mają żadnej oprawki tylko jakimś plastikiem są obtoczone, nie slizgają się w dłoni i wogule sa świetne. polecam wszystkim rysownikom z forum xD a efekt taki jak wszystkie Sasuke i mocno pocieniowane ( Pein,Deidara,Konan)
W sumie tak sobie wyobrażam Sasuke w przyszłości tylko zeby nie miał przeciętej opaski przez Naruciaka... Chyba wyśle kopie do Kishi i poproszę żeby tak Sas wyglądał ^^ xD

Już wiem!!! Madarę mi przypomina ^^ jeah Chii rządzi... (3 razy edytować posta o zgrozo... założę sie że będzie i 4 raz...)

Może Ty mi doradzisz cosik. Noszę tą samą fryzurę od zawsze i mam już jej dosyć Żadna fryzjerka nie potrafi mnie obciąć po ludzku, dlatego tułam się od fryzjera do fryzjera wychodząc mniej lub bardziej zadowolona (z reguły mniej ). A oto moja charakterystyka:
Włosy: są bardzo gęste, ciężkie, choć cienkie z natury, raczej zdrowe. Są drutowato proste, w ogóle nie podatne na jakiekolwiek modelowanie.
Twarz: rysy mam niestety ostre, wielki nochal, wąskie usta, i co najgorsze - męski zarys szczęki.
Figura - jestem wysoka i chuda.
Najczęściej fryzjerki cieniują mi włosy do szczęki, co wygląda kiepsko, bo wiszą potem takie strzępy smętnie... Układanie na szczotce daje efekt na jakieś 10-15 min :? , a wycieniowane pasemka lecą na twarz. Przeszkadzają, więc zakładam je za uszy, co przy moich rysach wygląda tragicznie.

Mogę posłać fotkę na maila... Fajnie byłoby się na nowy rok odświeżyć .

Na zdjęciu i po ułożeniu przez profesjonalistę to może i wygląda, ale ja bym nie mogła mieć fryzury, której ułożenie wymaga więcej niż 10 minut, a obawiam się, że z tą tak jest.

A co drapi, chcesz sobie taką zrobić?


I tu sie mylisz.Jak masz gęste włosy to taka fryzura jest bardzo łatwa w utrzymaniu.Naturalnie wtedy jak fryzjer Ci jej nie zchrzani.Po to się je mocno cieniuje żeby po umyciu i nałożeniu pianki szybko uzyskać taki efekt jak na fotce.

Witam! Jak wiele osób - tak i ja - mam ochotę na zmianę fryzurki Moją obecną noszą chyba od "zawsze"... I mam niesamowitą potrzebę odmiany Oczywiście nie chcę jakichs drastycznych zmian. Chciałabym lekko coś zmienić. Nadać jakiś wyraz mojej fryzurze Myślałam zrobić sobie grzywkę przed nadchodzącym Sylwestrem. Tylko też nie wiem do końca jaką... Moje włosy mają naturalną skłonność do kręcenia się, zwłaszcza pod wpływem wilgoci, no i często nawet po umyciu niezbyt fajnie się "puszą" tworząc słynny efekt "siana". Bardzo podobają mi się cieniowane włosy, ale przy skłonnościach moich włosów do puszenia.. nie wiem czy byłby to dobry pomysł.. Bardzo proszę profesjonalistów o poradę i ewentualne zdjęcia fryzur, które by u mnie "widzieli". Postaram się zaraz wkleić zdjęcie fryzurki, która mnie urzekła, ale to na Sylwestra Pozdrawiam wszystkich doradców!

grzywka dnia Pią Lis 30, 2007 9:07 pm, w całości zmieniany 1 raz

No cóż na tej stronce nie ma zbytniego wyboru w moim mieście.
Czy Twoim zdaniem próba dekoloryzacji na jednym pasemku pozwoli oceniać taki zabieg?
Lub też,czy może dobrze wyglądać cieniowanie kolorem,począwszy od siwych odrostów aż po farbowane końce? Czy to się da wykonać nie niszcząc włosów? i jaki będzie efekt estetyczny? co sądzi o tym profesjonalista

witam.wlosy lekko falowane z tendencja do puszenia sie nie moga byc za bardzo pocieniowane jezeli nie uzywasz prostownicy tylko chcesz miec naturalna fryzure.natomiast zaproponowalabym Ci cieniowanie do srodka ktore daje fajny efekt na podatnych wlosach gdyz srodek nam sie troche uniesie a boki zostaja ciezsze i dluzsze i sie tak mocno niewywijaja.Jezeli sie pusza radze stosowac jakis srodkow wygladzajacych jedwab odzywka gdyz przy zadnej fryzurze nie bedzie dobrego efektu gdy beda napuszone.a co do zapodanego zdjecia wystarczy podwinac konce na grubej szczotce delkatnie ciagnac ja do tylu.

Hmm, chyba chodziło mi o to, że skracanie warstwowe jest w linii prostej a cieniowanie na skos-wtedy widać warstwy. Byłam dzisiaj z córcią ponownie u innego fryzjera no i pocieniowała córci włosy wskutek czego zrobiły się schody Włosy sa coraz krótsze a efekt fatalny. Proszę mi powiedzieć jakie jest najlepsze cięcie dla sztywnych włosów? Po ostatnim skróceniu włosy w ogóle sie już nie podwijają, są proste i byc może już takie będą, ale chciałabym na przyszłość wiedzieć w jakiej fryzurze takie włosy będą się ładnie układały? Czy końce powinny być degazowane czy cieniowane? Mimo iż córa ma tylko pięć lat ma ogromną ilość włosów, duzo większą niż statystyczna dorosła osoba:) Włosy sa zdrowe, mocne, trochę się puszą, przy czole, bokach i tyle głowy są kręcone, baaardzo długo trzeba je suszyć, długo schną nawet przy użyciu najlepszych suszarek, elektryzują się często, a po użyciu balsamu są niestety ulizane:(
Po tym nieszczęsnym skróceniu podwinęłam córci końce na suszarko-lokówce i niestety po pół godzinie rozprostowały się. Nigdy dotąd się to nie zdarzyło. Mimo iż miała bardzo długie, a przez to ciężkie, końce zawsze były wywinięte, a teraz...

A więc nie tylko ja mam takie włosy. Nosiłam je zazwyczaj krótkie, ale też takie do karku, z "degażem". Dobry fryzjer potrafi ściąć, nie można ich tylko cieniować, trzeba zrobić" degażowanie", wtedy się układają. . I od razu mówię, że środki przeciw przetłuszczaniu nic nie dają, w końcu przez wiele lat próbowałam różne rzeczy i bez efektu. Jedyny ratunek to trwała ondulacja, jak nie lubisz kręconych, to zrób sobie head line , można po tej trwałej wyprostować włosy, ale są one uniesione i puszyste i na 3 miesiące spokój z przetłuszczaniem - tylko na grube wałki robić. Nie ma innego sposobu. Jeśli zwykła trwała - to tylko bardzo dobry fryzjer, warto zapłacić, a nie wściekać się tak jak ja teraz, bo fryzjerce trwała nie wyszła.
Pozdrawiam i życzę cierpliwości
katjo

Witam serdecznie
mam pytanie dodyczące fryzury-nie przesyłam fotki, ponieważ nie mam takiej możliwości:(
Mam 20 lat, jestem drobnej budowy roześmianą szatynką, mam duże niebiesko-granatowe oczy, jasną karmację (nawet bardzo) i odrobinę jasnych piegów uroczo rozsianych na mojej uśmiechniętej twarzy;)Zawsze miałam długie włosy, obecnie sięgają do łaopatek (śr.długość)nie mam dłuższych (choć bardzo bym chciała) popnieważ ostatnio stały się sianowate, a te pojedyńcze wykręcające kosmyki doprowadzają mnie do furii- psują każdą fryzurę:( Mam bardzo podatne włosy,łatwo się układaja, są troszkę krętliwe-faliste~~ he he he;)Chciałabym zmienic fryzurkę, zaznaczam jednak, że nie chcę mieć krótkich włosków-przy mojeje okrąglutkiej buzi daję to niepożadany efekt:( Chciałabym jakoś zaszaleć-ale tak żeby włosy były długie/płodługie. Zaznaczam, że farbowanie odpada-z powodu szybkiego porostu włosów;P
zawsze różnego rodzaju cieniowania mi służyły-włosy wówczas uroczo się kręciły:D Proszę o jakąś fryzjerską radę (preferuję peoste i łatwe do stylizacji fryzury)Proszę również o radę: co zrobić, aby pojedyńcze włoski się nie wykręcały?
Pozdrawiam

Hej, jak wszyscy tu obecni ja również pragnę prosić o radę.

Mam naturalnie kręcone włosy, kiedyś ich nie znosiłam, dlatego często je prostowałam. Po jakimś czasie denerwowały mnie ranne seanse przed lustrem z prostownica, stąd też postanowiłam pokazać światu to co dała mi natura – LOKI Wszystkim się one podobały i wkrótce ja sama też je zaakceptowałam ( choć przyznaję, że nie było łatwo ). Moje pytanie brzmi jak mam je modelować i układać?! Wypróbowałam wiele specyfików m.in. gumy do włosów, z sunsilka - mleczek, a nawet ostatnio pianki do włosów kręconych, jednak efekt nie był zadowalający. Kilka dni temu kupiłam reklamowaną piankę z firmy Nivea do włosów kręconych – faktycznie włosy lepiej się układają jednak jak uzyskać efekt podobny do tego
?? marzą mi się takie loczki od samej głowy. Moje włosy są lekko cieniowane, po wyprostowaniu najdłuższym pasmom troszeczkę brakuje do ramion zaś te najkrótsze pasma są mniej więcej do połowy szyi. Włosów nigdy nie farbowałam, mają brązowy kolor i niestety mają skłonność do „puszenia się” używam suszarki z dyfuzorem, jednak lepszy jest ciepły czy zimny strumień powietrza? Oraz jak suszyć włosy? Z głową w dół?

ogolnie chcialam cos prostego bo..boje sie juz cieniowac wlosy...bylam chyba w kazdym salonie w mojej miescince...ale chyba fryzjerzy nie umieja tego robic bo wychodzi efekt"mokrej kury" czyli zamiast wydawac sie ze mam wiecej wlosow jest calkiem odwrotnie..wiec takie sciecie bedzie bezpieczniejsze:)

a wiec zawsze chodzi i fryzure ...nigdy chyba ( oprocz jednego razu) nie bylam zadowolona ze sciecia..!!!! zawsze cos bylo nie tak ..chodz musialam sie naprawde wysilic zeby wytlumaczyc o co mi chodzi..czasami nawet szlam ze zdjeciem do fryzjera ale jakos nie mam szczescia!!!
mam jeszcze jedno pytanie czy cieniowanie strzepienie i stopniowanie to te same rodzaje sciecia????
czy cieniowanie wlosow jest dobre gdy nie sa one geste? slyszalam ze cieniowanie sprawia ze jest ich mniej? to prawda?
chcialabym oby moje wlosy byly tak sciete zeby koncowki nie wywijaly sie na zewnatrz....ani pod spod tez.... czy lekkie wystrzepienie koncowek da taki efekt????/

troche duzo tych pytan:) ale licze na profesjonalna pomoc bo juz sama nie wiem co robic..

Zestaw 1:
1 - baaaardzo dobra praca, przyczepic moge sie tylko do cienia na scianach (nie maja specjalnie sensu - chyba, ze gdzies w katach pomieszczen robia okna) - samo tlo bdb. Lepiej pokazales efekt rzucanego shurikena. IMO niepotrzebne napisy.
2 - przedobrzyles. Zupelnie niepotrzebne dodales niebieski przy dloniach (pamietam, ze cos takiego w swoim tutorialu robila Amaretti - tutaj jednak nie ma tla wiec zabieg kompletnie nietrafiony). Ten bialy blik na wlosach pod zlym katem - wiecej popsul niz pomogl. Cieniowanie reki ubogie i niepoprawne. Za to bardzo podobaja mi sie: nos, oczy i opaska. Rowniez krew wyglada lepiej niz u Twojego przecinwika.

Zestaw 2:
1 - troche zbyt intensywne kolory. Bardzo fajne tlo psuja dziury w scianach. Porozrzucane shurikeny na podlodze zbyt wybijaja do przodu (zbyt wyraznie je zaznaczylas). Cieniowanie - wszytsko na swoim miejscu, tylko jego twarz wygalda jakos.. dziwnie, nienaturalnie?
2 - niby wsyztsko na swoim miejscu (tylko krople potu jakies takie duuze), jednak czegos tej pracy brakuje - tego 'czegos'. Chyba Twoje prace sa zbyt wyrazne. Widac, ze wiesz o co kaman przy cieniowaniu, jednak Twoje rysunki wygladaja jak z podrecznika 'Jak kolorowac w stylu anime.' - czyste rzemioslo, nic co by mnie moglo zaskoczyc.

Oboje moglisice troszke bardziej przylozyc sie przy naszyjniku (w 2giej pracy).

Glosuje na zestaw nr 1.

Puenta jest taka, że prawie cały czas jesteśmy o włos przed premierą czegoś i takie czekanie i tak nie przynosi oczekiwanych efektów.


No wlasnie, jabys nie czekal to i taz zawsze przeplacisz Bo za jakis czas wyjdzie nowe i te starsze stanieja.

Ja osobiscie jade na najtanszej karcie, radek 9550 i najtaszym procku i nie nazekam. NFS' carbon smiga z wszystim na full oprocz jakiegos cieniowania czy czegos takiego...

Martwa Natura.
Zacznijmy od tego, że zazdroszczę ci umiejętności cieniowania. Jak każdemu, kto dobrze i ładnie rysuje.
Jest rozmazane, jak już powiedziałeś, ale nie psuje to chyba bardzo efektu. O tym, co jest na rysunku nic nie powiem, bo ja nic a nic nie rozpoznaję. No, jakieś tam kafelki/cegły na ścianie. I materiał na drugim planie. Poza tym nic, co bym rozpoznała, gdybym nie wiedziała, że to manekin xD

Kobieta.
Ogólnie rzecz biorąc, podoba mi się. Ale nie gra mi co przy prawym kolanie. Nie wiem, chyba bark jakiegoś zgięcia albo cienia. Przypatrz się dziewczynie, która tak siedzi, to też zauważysz jakiś błąd.
Tak samo prawa ręka - jakaś krótka się wydaje, nie wiem czemu O_o
Twarz - ładnie, ładnie. Za to włosy ma ona straszliwie dziwne. Chciałeś zapewne pokazać, że są rozczochrane, ale ten półksiężyc po lewej stronie jest be xD No, przynajmniej mi się nie podoba. Jakby miała powykrzywianą głowę w różnych miejscach O_o
Za to lewa dłoń... cud, miód i orzeszki w karmelu. Cudna.
Okładki książki nie widziałam.

Pierwszy - rozmazany i ciężko cokolwiek powiedzieć, ew. to, że dobrze wycieniowany jest...

Drugi - tutaj widać, że się napracowałeś. Tylko co do cieni... Mam wrażenie, że gdzieniegdzie zamiast ołówka używałeś palca, ale takie rymowanie nie jest złe. Całościowo zadowalający efekt dało.
Teraz włosy. Nie podoba mi się ich kształt. W jednym miejscu wyglądają jakby ktoś 'odgryzł kawałek'. Widziałaś u kogoś takie twarde włosy? Taki właśnie efekt sprawiają. Wyglądają jak ciężki hełm. To wina cieniowania, którego właśnie brakuje.
Twarz jest nierówna. Chodzi mi o oko i lewą stronę ust, która kieruję się ku górze.
Reszta mi się podoba, a zwłaszcza to na czym ona siedzi. Świetnie wycieniowane i zazdroszczę Tobie tego, bo cienie to moja zmora.

To jest już dużo lepsze od poprzednich prac. Nieco lepiej z cieniowaniem, kreska coraz pewniejsza. Skrzydła niestety zrobiłaś trochę na odczep, robienie takich kłębków nie zastąpi piór.
Nie wiem, czy zamiarem było narysowanie małego dziecka, ale taki to sprawia efekt, przez owal twarzy i włosy. Jeśli tak planowałaś- udało Ci się uzyskać zamierzony efekt; jeśli nie- popracuj nad tym.

Nie będę robił pełnej analizy pracy, jako że zwyczajnie nie widzę sensu w mieszaniu każdego szczegółu z błotem, to jeszcze nie ten poziom. Natomiast na duży plus należy zaliczyć Ci poprawę, jaką jest to w porównaniu do poprzednich prac. ;>

Trochę ciężko stwierdzić, czy rysowałaś to bardziej w tendencji realistycznej, czy chodziło Ci o mangowo - komiksowy efekt X_o Bo o ile w tej drugiej, powiedziałabym, że oczkom można by było dodać więcej wyrazu, zrobić widoczniejsze cieniowanie etc. A jeśli jednak bardziej sżło o realizm, to wydaje mi się, że za mocno zarysowałaś kontrasty np. na ustach.. Za to podoba mi się ogólne cieniowanie, a wełosy to już czyste mistrzostwo <3 Zwłaszcza u góry, tam to chyba najbardziej widoczne jest dopracowanie - połyski, cienie, kosmyki... Tak czy inaczej, włosy mają wielki plus ;3

Huh? Kolejna osoba, która rysuje lepiej ode mnie?:P(Ale się nie załamię-będe najlepszy!) Fajne cieniowanie na 1 arcie. Wygląda jak L z death note XD. Za duże oczy chyba, że chciałaś taki efekt osiągnąć:P. Dobrze włosy zrobione. Ucho....bez środka:P. Palce raczej za chude i myślę, że jakieś kreski powinny na nich być:P. Ale to już małe piwo. Za to dobrze ułożone na kapeluszu.

Drugi obrazek....kiepsko widze:P ale rzuca się w oczy, że spodnie są płaskie. Jakieś fałdy by się przydały. Plus za to, że stopy są 3D a nie pokazane z boku:P Fajnie sobie z tą powiewającą kamizelką i kapeluszem poradziłaś. Gdybym widział lepiej może bym się do czegoś przyczepił....O! Widzę coś! Skoro kapelusz powiewa na wietrze to sznurek od niego powinien się bardziej zaciskać na szyi!:P

Rok temu fryzjerka mi obcięła włosy i wyglądały tak jak teraz twoje
i przez to znienawidziłam fryzjerki, nie żeby to strasznie wyglądało tylko że mi obciała tak to grzywka w każdą stronę włosy zresztą tez
A wiec ja bym ci radziła aby jak narazie z grzywką nic nie robić, tylko zapuszczać
i nie cieniuj bo będę jeszce gorzek sie puszyły i ogólnie bardzo trudne do okiełaznania
Jeżeli prostownica odpada to wypróbuj jedwab (fakt drogawy, ale jego dużo się nie używa, a efekt super)
a wiec podsumowując, podetnij tylko końcówki, grzywkę zapuszczaj i kup jedwab sobie.

Powinno sie ocenić wszystkie prace od początku ale jakoś mi się nie chce więc pozostane przy ostatniej ^^..teraz :

http://i31.tinypic.com/726dg5.jpg

To jest dziewczyna? Bo widze chyba mundurek ale trudno mi stwierdzić Ogólnie podoba mi się cieniowanie w tej pracy ^^ Szczególnie włosów choć przód jest chyba niedorobiony fragmentami Ubranko też schludne itd ale proporcje w twarzy nie za dobre. Ucho wydaje się za wielkie aż się rzuca w oczy. Jeśli ma się je sknocić lepiej iść na łatwiznę i zostawić włosy.
Rysowanie profilów jest tak samo <przynajmniej dla mnie> uciążliwe jak rysowanie dłoni więc oczywiste że popełniłaś pare niedociągnięć ale i tak ci wyszedł fajny efekt ^^ Tyle ze ten nos i broda jest taka nienaturalna.. może postać tak ma nie wiem mogłabyś nam dać jakiś jej obrazek bo tak łatwiej Gdyby tak odciąć ucho , brode, usta i nos było by perfecto! Tak to coś nie pasuje. No dobra delikatniej wystarczyło by tylko te ucho a reszta mogłaby zostać ^^

W przyszłości ocenie tamte twoje pracki bo pamietam że był coś związane z DB

Jak to się stało, że jeszcze tego nie skomentowałam? <bije się z pokorą w pierś>

Co my tu mamy? Kobieta? Facet? Hm, w anime nigdy nic nie wiadomo, ale przyjmijmy, że to ona.
Ma bardzo ładny i delikatny zarys twarzy A fryzurkę to po prostu genialną. Ty mi tu nie wypisuj głupot, ze nie umiesz cieniować włosów, własnie, że masz strasznie fajny sposób cieniowania, tak, że widać kazda kreskę z osobna, na pewno kosztuje Cię to mnóstwo pracy. To w końcu są włosy, nie? A jaki Ci przedziałek zaczepisty wyszedł I jeszcze te ciemniejsze miejsca ... Chciałabym tak umieć, kiedys spróbowałam i efekt był opłakany Za to u Ciebie sie to tak wszystko ładnie i jednolicie komponuje.
Cienie na buzi i szyi bez zarzutu
Ubóstwiam takie marynarskie kołnierzyki
Jedyną rzecza, którą moim zdaniem możnaby poprawić, jest ucho, a konkretnie jego "płatek" , wygląda troszke nienaturalnie.

Ogólnie obrazek sprawia bardzo przyjemne i nostalgiczne wrażenie...

Bardzo się cieszę, że odświeżyłaś swoja galerię.

<szept>i cichutko przypominam o niespodziance </szept>

Na początek pytanko: o co chodzi z tym Twoim pustym postem?

A teraz Itacz. Szczerze, to co mi się w tym rysunku podoba, to pozycja (do której się nie przyznajesz ) i włosy, tzn kitka przerzucona przez ramie i ogólnie technika ich rysowania. A poza tym....
Cieniowanie lekko mizerne.... Rączki za chude... pazurki z niewiadomych przyczyn zaostrzone (ale może tak miało być ), ogólnie tułow wydaje się być jakiś taki prosty... podrzeźb go troszke

Ale piszesz, że pracujesz nad tym szkicem, chciałabym zobaczyć efekt końcowy.

Geh....... nostalgia mnie ogarnęła O.o anyway... to zależy, o co ci dokładnie chodzi z tymi włosami - o samo rysowanie, kształt i ciągnięcie poszczególnych linii, czy kolorowanie żeby uzyskać taki efekt? Jeżeli chodzi o kolorowanie, to na deviancie na pewno można znaleźć tutki to tego, a co się tyczy rysowania, to filmików żadnych nie widziałam, a tak słowami wyjaśnić to raczej ciężko .___. Osobiście zaczęłabym od tego najgrubszego pasma pośrodku głowy. Potem ważne jest żebyś pilnował aby pasma od grzywki układały się w tą samą stronę i jak rysujesz końcówki, to żeby każde pasmo było takie "zwężane", bez prostych końców. Ale to tylko przy takiej fryzurze akurat.

Co do cieniowania, to tak jak powyżej napisałam: słowami ciężko to opisać i na deviancie znajdziesz dużo tutoriali uczących jak kolorować. Najczęściej jest to robione poprzez nakładanie na siebie wielu warstw o profilu "mnożenie" lub używanie tzw. dodge toola. Jeśli chodzi o same kolory to polecam ci skompletować sobie własną paletę barw pobierając odcienie po prostu z ulubionych rysunków. To chyba najprostszy sposób.

"[...] efekt wyglądu oczu" <- szczerze mówiąc nie mam pojęcia o co ci dokładnie chodzi, ale jeżeli dobrze się domyślam, to sprowadza się to praktycznie wyłącznie do odpowiedniego kolorowania. Ale to i znowu wystarczy dobrze poszukać tutoriali i zobaczyć jak to robią bardziej doświadczeni rysownicy, a potem to już wszystko kwestia wprawy i wyćwiczenia.

No to czas się poprodukować trochę

1. Anatomię ma w miarę porządku, ale niestety stopy wyłamane trochę (ewentualnie bym się jeszcze nad wymiarami ramienia zastanawiała, ale to już minimalny detal). Stanik może w tym wszystkim jest trochę od czapy , ale za to naprawdę podoba mi się cieniowanie - świetny efekt ci wyszedł!

2. Pozytyw i to mocny. Zgaduję, że zwężenie ciała ku dołowi to miał być skutek perspektywy, dobrze to nawet wygląda ^^ (ale mały błąd - za mały bark po lewej!). Taka kolorystyka to może nie moja bajka , ale nadal robi wrażenie. Choć może spódniczka lepiej by wyglądała wycieniowana delikatniej, jak reszta postaci.

3. W porównaniu do reszty nie podoba mi się kompletnie :/. Ciało gumowate i nieproporcjonalne, włosy jak kolczasty fioletowy liść, kolorowanie niespecjalne... Szkoda bo po 2 widać, że umiesz o wiele lepiej...

Podsumowując - mimo przerwy w rysowaniu, widać postępy (tylko lepiej ten ostatni schowaj, sorry ^^'')

moze sciagnij sobie jakis program graficzny do fryzur?Moja znajoma miala kiedys wypasiony, cholerstwo ze 2 giga zajmowalo co mnie strasznie dziwilo i mialo z milion opcji ukladania wlosow,cieniowania,prostowania itp...wgrywalo sie tam swoja fotke i przegladalo...to wtedy doszedlem do wniosku ze mi ladnie w czarnych wlosach ale za farbowanie to ja sie nie biore bo dla mnie to oznaka sztucznosci zarowno u facetow jak i u kobiet...rozumiem ze sie chce ladnie wygladac ale lepszy efekt kobiety osiagaja zmieniajac fryzure, podcinajac wlosy tylko ze wiele z nich boi sie eksperymentowac bo podobnie jak tworca topicu boi sie jak bedzie wygladac

No to napiszę.
Czy to nie podchodzi pod wektor art?
Wszystko wydaje się trochę plastikowe: tzn. światło na włosach, usta, skóra, sukienka w szczególności. Są dobre proporcje, ale cieniowanie i kolory wydają się blade i nienaturalne. Wygląda to jak po prostu... mocno przerobione foto.
Kwestia gustu, mi taki styl nie podchodzi, wydaje się zbyt ciężki i surowy.
Ale efekt jest a praca bardzo schludna, i naprawdę fajnie ci to wyszło. Tyle że ja nie jestem odpowiednim odbiorcą. ^^'

Sylw, Shonka - możemy sobie ręce podać.

Nienawidzę fryzjerów, bo przeważnie każdy ma inny, genialny sposób na moje włosy, który okazuje się totalną porażką. Przez lata ulegałam wielu namowom i sugestiom,raz zrobiono mi nawet mokrą włoszkę, mój losie, jak sobie przypomnę... . Ale pomińmy ten temat. Napiszę, co u mnie się sprawdziło:
- tak jak u Shonki szampon Pantene pro-V, raz lub dwa razy w tygodniu dopieszczam je serią Kerastase (szampon+odżywka, u fryzjera ampułka raz na jakiś czas). Bardzo lubię też kosmetyki do włosów Loreal Profesional, które można kupić u fryzjera lub na allegro - nie są tanie, ale bradzo wydajne i można je stosować tak jak Kerastase, nie codziennie, ale np dwa razy w tygodniu, w pozostałe dni Pantene
- żadne balsamy, woski, nabłyszczacze, żele, pianki, jedwabie - one tylko potęguję wrażenie oklapniętych strąków
- odrosty sprawiają, że włosy bardziej przylegają do głowy - farba unosi u nasady
- podcinanie maszynką faktycznie daje lepszy efekt niż nożyczkami
- delikatne cieniowanie dodaje lekkości
- ostatnia namowa mojego fryzjera to tak jak któraś wspominała - trwała u nasady, ale nie jestem pewna, czy tego chcę

U mnie dochodzi jeszcze problem "płaskiej głowy". Do dziś nie znalazłam sposobu (oprócz pożądnego tapiru ) na zaokrąglenie fryzury z tyłu głowy

zgadzam się co do tych oczu, szczególnie te źrenice jakieś takie dziwne

Zbyt małe Przez co Larcia do reszty wygląda jak bohaterka kreskówek. Ale po całości to się nie gryzie, ba, pasuje.

Od siebie dodam jeszcze do cieniowania, przydałoby się troszkę więcej brązów i pomarańczy (w cieniach), wtedy skóra nie wyglądałaby tak blado. Gratulacje natomiast za tło i użycie popielatej pasteli, zaskoczenie, że w cieniach jest szarość to zwykle level up jeśli idzie o kolorowanie .
Ogółem praca przyjemna, bardzo plakatowa . Gdybym mogła jeszcze cokolwiek doradzić, to kilka szczegółów typu kosmyki włosów (jakaś jaśniejsza i ciemniejsza kreska, połysk itp), zagięcia ubrań lub delikatne kontury (chodzi mi tu głównie o dłonie, kontur był świetny, mogłaś trochę bardziej te palce "porozdzielać"). Świetnie wypełnia to całą prace i sprawia, że chce się na nią patrzeć długo i namiętnie (im szczegółowiej, tym namiętniej). Jak nie chcesz się napracować, to uzupełnij rysunek szczegółami wzdłuż którejś z przekątnych - stare, praktyczne i daje świetne efekty .

Co do dużych formatów, to ja jestem zdecydowanym domorosłym ikonotwórcą - A4 lub 500x500 na photobloga to dla mnie rozmiar optymalny ;].

Naprawde gratuluje siostrze Gosi - wygląda co prawda poważniej ale i nowocześniej
Jedna z moich koleżanek z liceum ogoliła kiedyś głowę chyba na mm (miała włosy do ramion). Po roku miała już całkiem długie - strasznie szybko jej włosy rosły Zrobiła to bo chciała wrócić do naturalnego koloru, miała włoski zmęczone farbowaniem. Nie wytrzymała długo, jak tylko trochę podrosły zaraz ufarbowała

U mnie jest inny problem Zapuszczam włosy i mam już całkiem długie, jednak wciąż kombinuje coś z grzywką i cieniowaniem. Teraz mam nadzieję że uda mi sie wytrzymać i nie obciąć odrastającej grzywki. Nie chcę również cieniowania, chcę włosy równej długości ponieważ nie umiem sobie sama ułożyć fryzury (nawet nie suszę suszarką) i jak mam pocieniowane to wyglądam jakbym spała gdzieś w stodole, każdy włos w inną stronę no i stopniowanie wygląda jakbym wzięła nożyczki i sama sobie wycięła takie 'zęby'. Nie wiem też czy bez cieniowania będą wyglądać dobrze, bo są grube i ciężkie, poza tym jest ich bardzo dużo Mam tylko nadzieję że jak będą równe to przestaną falować, bo teraz te spod spodu wyłażą i się kręcą. Jak byłam młodsza (zanim zaczęłam farbować) miałam piękne proste włosy, normalnie jakbym prostownicy używała codziennie, myślę jednak że nie uda się już odzyskać tamtego efektu

Co do mojego faceta, preferuje naturę, czyli długość mniej ważna (aczkolwiek obstaje przy długich, może z powodu kiepskiej wyobraźni ), ale chciałby abym miała swój naturalny kolor, który ja uważam za obrzydliwy

1

Witaj

"Paź" to klasyczna fryzurka, polegająca na półokrągłym ścięciu włosów, od najkrótszych z przodu do najdłuższych z tyłu. Ta fyzurka ma wiele "wariacji" - włosy mogą być cieniowane lub nie, różnice w długości niewielkie lub ogromne, grzywka lub bez grzywki - co kto woli. Włosy nie muszą być też półokrągłe ale np długości sa stopniowane (takie "schodki")
Kazdy fryzjer będzie wiedział o co chodzi, jak powiesz, że fryzura ma bazować na "paziu".

Co do witaminek, to polecam skrzyp - ale nie daj sie wypuścic na cenę, nie kupuje preparatu za 50zł!. Najlepszy jest "Skrzyp polny" ok 21zł/100 tabletek, (bierze się początkowo 4 dziennie, po miesiącu 2 dziennie) albo preparat Silca (polecam!!!), ok 30 zł 100 tabletek (bierze się 1 dziennie). Oba preparaty są w większości aptek.
Uwaga, efekty dopiero po kilku tygodniach! Cierpliwość mile widziana.

Pozdrawiam
Anka

ja sobie sama pocinałam kiedys. wycieniowałam sobie z tyłu sama włosy:)
spiełam je na górze i od dołu poziomymi rzędami cieniowałam (łapałam po pasemku i starałam sie mniej wiecej tyle samo scinać).
ale efekt wyszedł fajny
Jak poszłam do fryzjerki czesac sie na wesele to spytała kto mnie scinał bo mam fajną fryzurke a jak powiedziałam ze sama to uwierzyc nie mogla

Cześć.
Poprosiłam fryzjera o podcięcie długich włosów i ich wycieniowanie.
Fryzjer scieniował je brzytwą. W efekcie włosy sa postrzępione, a nie wycieniowane i efekt jest raczej marny.
Stąd pytanie:
Czy cieniowanie długich włosów brzytwą jest standardem u fryzjera?

moja koleżanka jak poszła do fryzjera to ten też jej brzytwą wycieniował... efekt był przecudny na początku gdy fryzuwa była jeszcze ułożona przez fryzjera, a teraz.... wszystkie włosy układaj się jak chcą i przez to cieniowanie wydaje się jakby miała mniej włosów

Ja miałam identycznie jak twoja przyjaciółka!

zawzse jezeli decydujesz sie na cieniowanie to musisz liczyc sie z tym ze wlosow bedzie wiele mniej ale mysle ze warto to zrobic bo efekt jest zadawalajacy a jezeli wlosy ukladaja sie nie tak jak trzeba to wystarczy po myciu wetrzec w nie troszke pianki do modelowania i powinno poskutkowac ale wywijac konce wycieniowane na okraglej szczotce i podgrzewajac suszarka wtedy to juz napewno bedzie ok

do takich fryzur wlosy musza byc geste i grube tak przynajmniej byloby najlepiej ,napewno nie cieniutkie poniewaz podstawa tej fryzury jest mocne cieniowanie + dluga grzywa.jesli wlosy masz cienkie efekt bedzie trzeba uzyskiwac za pomoca walkow czy okraglej szczortki w celu nadania objetosci

swiete slowa ja mam cienkie wlosy ale duzo i walki byly niestety potrzebne

mysle ,ze dobre cieniowanie ,lub przezedzanie wloskow specjalnymi nozyczkami fryzjerskimi, musisz sie udac do dobrego fryzjera ,ktory sprawi ,ze twoje wloki rzeczywiscie straca troche na objetosci,a nie wytnie Ci wlosy tak nieumiejetnie ,ze bedzie jeszcze gorzej.Widze ,ze jestes z Warszawy , jest wielu dobrych fryzjerow gdzies tu byl post pod tytulem "lista dobrych fryzjerow " poszukaj tam jest podanych wiele namiarow.a jak juz zrobisz z tym porzadek to napisz jak tam efekty:)

Moja rada,to przedewszystkim-odpowiednie cięcie,ktore nada włosom lekkości,jezeli masz włosy grube i ciezkie pomyśl o ich pocieniowaniu(na przykład brzytwą,tuż przy nasadzie w celu ich odbicia),no a jesli jesteś posiadaczką wlosków cienkich,lekki effilage(to br.delikatna forma cieniowania)-byłby wskazany.
Faktycznie serie pielęgnujace Volumaktiwe ,czyli działaje na objętość mogą byc przydatne,by podwoić efekt.
Polecam rowniez by przy modelowaniu podsuszać włoski u nasady(od spodu),to tez sprawi że bardziej sie odbija od skóry głowy.
Mozesz tez zaopatrzyć w lakier do modelowania włosów i w miejscach ,ktorych ci najbardziej "klapią "-spryskac u nasady przy modelowaniu.Spróbuj,to działa!
pozdrowionka.

no nie koniecznie trzeba w salonie, bardzo dobre gatunkowo włosy sprzedaje firma hairxtend z warszawy, mają swój sklep internetowy, wpisz w googlach wlosyonline,wyskoczy ci strona tego sklepu, mogą nie mieć wystawionych wszystkich rodzai ale można zadzwonić i zamówić telefonicznie , wybieraj włosy europejskie o strukturze "remy" tangle free, koszt ok 250 zł w kitce (tzn trzeba sobie samemu zrobić pasemka lub zrobi ci osoba która będzie ci przedłużać).Sama przedłużam włosy i mam przedłużone-noszą sie doskonale.Nie kupuj włosów na taśmie gdyż są mocno cieniowane i efekt jest taki że po nałożeniu przy głowie masz busz a na dole wiszą strzępy.Zawsze wybieraj włosy nie cieniowane lub bardzo mało cieniowane. Powodzenia.


ja maluje na czarno i dodaje złoty czerwony i srebrny efekt malowania jest taki że z kilometra szczegółów nie widać ,ale jak sie przyjrzeć to ładnie a po zatem lwy całkiem całkiem ale ja bym ich i tak na ciemno pomalował oni u ciebie i tak są cukierkowi ale już mniej, zastosuj czarne lub czerwone peleryny i niewielką ilość srebrnego przy zbrojach wychodzi połysk (nakładaj suchym pędzlem)moje foto wkrótce

oj illiuss illiuss - nie po to sie uczylem czystego cieniowania na mokro, warstw itd zeby do drybrusha wracać ... owszem czasem używam suchego pedzla ale zazwyczaj tylko do malowania włosow, sierści czy zniszczonych szmat ... reszta dużo ładniej wygląda w delikatnych przejściach. Z cukierokowwatością cyba troche przesadzasz... to jest mimo wszystko armia śwatła i nie widze powodu dla którego nie mogą kożystać z królewskiej żółci i czerwieni ... połączonej z nieco pastelowym błękitem

a zdjęcia wrzuć - chętnie zobaczę

Kurcze świetne. Jestem pod ważeniem twojego kunsztu rysowniczego.
Oczy ci ładnie wyszły, (gorzej z ich okoloicami ale to później) włosy ci też prześwietnie wyszły.
Ja bym jeszcze trochę "przeciągnął" tą koszulkę gdyż wydaje mi się że kompozycja trochę by zyskała.
No i oczywiście bardzo ładne "przebarwienia" skóry zrobiłeś, co dało bardzo naturalny efekt.

Jednak też jest niestety parę nieprawidłowości ( drobnych ale zawsze )

To co zauważyłem- brak cieniowania wokolicy kącików oczu, co daje taki trochę efekt "płaskiej" twarzy w okolicach nosa, brwi i oczu właśnie, ale ty tak wybrnołeś trochę z tego kierunkiem kresek, oraz lekkim rozjaśnieniem wypukłych części twarzy. No i oczywiście proporcje- oczy powinny być bardziej na środku, czoło trochę dłuższe ( albo włosów więcej dać ).
Reszta zaś jak najbardziej "git"

Pozdrawiam

masz przyjemną kreskę, dużo rysowałaś i widać tego efekty ogółem robisz mało błędów, może tylko czasem przydaloby sie odwołać już do anatomii ludzkiej, np w przypadku rysowania męskich klat ;p

co do ołówka to bardzo fajne efekty wychodzą ci na włosach, ale z cieniowaniem skóry różnie to wygląda, możliwe zresztą, ze to tez kwestia skanera który nie wychwyca delikatnych tonów (mój nigdy nie łapal jasnych odcieni)
ołówek lubi się też rozmazywać i dawać efekty brudu, dlatego im szybciej opanujesz jakies trwalsze techniki,(rysowanie tuszem itp) tym lepiej

proponowałabym też potrenować jeszcze rysowanie draperii, ciuchów, tkanin; rózne marszczenia, odpowiednio zastosowane, moga ciekawie wzbogacić rysunek
owocnej pracy ;P

1

oj, z kosmetyczką to właśnie ja miałam taką przygodę z oparzeniem. Ale fryzjerka 4 lata temu też nie lepsza, tylko to już bardziej żartobliwa historia: pokazałam fryzurę z katalogu i fryzjerka widziała, ze chodzi mi o cieniowane, postrzępione półdługie włosy.
Cięła, cięła i tak miała ustawione lustro, ze nie widziałam się w nim. Po 40 minutach kazała mi sie przesunąć w stronę lustra....efekt był masakryczny: zrobiła mi odwinięte końcówki jak u pensjonarki, niby postrzępione, ale w sposób sztuczny. I poprosiłam, żeby nie używała lakieru, a ta się oburzyła i powiedziała, że 'tak sie robi'.

Nie mówiąc o tym, że jej jedynym pytaniem do mnie było: jak wakacje? A był styczeń !

Mam proste włosy, które sięgają do polowy pleców. Kilka dni temu postanowiłam zmienić coś w soim wyglądzie i umówiłam się na wizytę u fryzjerki. Efekt...2-kolorowy baleyage (blond z brązem), małe cieniowanie, lekka grzywka okalająca moje czoło.
Znajomi byli pod wielkim wrażeniem mojej wiosennej metamorfozy

Cieniowanie- to popularna nazwa strzyżenia,które cechuje się równoczesnym przejściem od bardzo krutkich do stosunkowo długich włosów.
Rozpoczyna się je po skruceniu włosów na karku i bokach.
Cieniowanie wykonuje się przy użyciu nożyczek,ktore tną włosy na tępo albo za pomocą brzytwy lub tempery,tnących włosy pod katem ostrym,czyli na piórko
Włosy ostrzyżone <na tępo>Nie przylegają do siebie końcami.
Co stwarza obfitości uwłosienia,zaś włosy ostrzeżone <na piórko>wykazują tędęcje do przylegania,gdyż łączą się końcówkami ze sobą.
W szczególnych przypadkach stosuje się 2 sposoby strzyżenia.
Np, modeluje się krztałt fryzury brzytwą" na pióro" a następnie wzbogaca się jej objętość nożyczkami.
Kolejności pozwala na zmniejszanie fryzury i nadanie jej związłości

Posługiwanie się brzytwą przy strzyżeniu wymaga doświadczenia zawodowego.
Nie jest bowiem obojętne w jakim kierunku i pod jakim kontem zostaną obcięte włosy w stosunku do zmierzonej lini uczesania.

C!eniowan!e~ rozpoczyna się od skóry pozbawionej całkowicie porostu i dochodzi,aż do tzw, pokrywy czaszki na szczycie głowy.
Daje to efekt kolorystyczny stopniowego przejścia od barwy skóry do barwy włosów.

C!en!owanie~ jest czynnością pracochłonną trudną do bezbłędnego wykonania,dlatego też wymaga dużego dośwaidczenia w prawy i staranności.

Tak sobie oglądałem DBGT i przyszło mi na myśl żeby narysować se Goku SSJ4. Oto efekt mojej dwugodzinnej pracy:

Niestety jest tu troszkę błędów takich jak dłonie, kilka za lekkich cieniowań i brak widocznego futerka, lecz nie chciało mi się poprawiać i skanować tego ponownie :P.

@Humph... nie używałem kalki, mówie, miałem przed oczami na monitorze Goku i zerkałem może co 20 minut w kwestii w ogóle całej postawy owego Goka SSJ4, też nieco wziąłem do włosów. Zresztą nie mam czegoś takiego w chacie, ostatnio kalki używałem w 6 klasie gdy próbowałem podrobić podpis starej na sprawdzianie co dostałem dwóję xd. By Seban to że By Me, bo powszechnie stosuje nick djseban/Seban xd.
@Ciasteczkowy: Co do podejrzenia o kalkę to mogę dać Ci obraz w większej rozdzielczości.

Pozdrawiam

Jako pro elo elo rysownik, dam ci kilka rad xdd. Na początku zawsze zaczynaj od rysowania oczu. Potem dorysuj kontury głowy, włosy narazie zostaw w spokoju. Dorysuj szczegóły twarzy , zajmij się włosami. Dorysuj potem barki, szyje, całe ciało , na końcu dodawaj szczególiki jak futro, cieniowanie oraz ślady na ubraniach. Gdy zaczynasz kolorować , zawsze na początku linie końcowe, popraw markerem. Daje to lepszy i wyraźniejszy efekt ;) Pozdro.

Ahh zapomniałym xd Całkiem nieźle ci wyszło , ale troszkę ma takie dziwne oczy i łapki xd.

Jeżeli używasz szamponu marki matrix to świetnie spisze się dobry fryzjer z matrixa. Dobry mam na myśli takiego który szkoli się nie tylko na pokazach ale bierze czynny udział w różnego rodzaju warsztatach. Znam dość dobrze tą markę i widziałem naprawdę nie takie cuda. Przede wszystkim jednak trzeba mieć wiedzę. Nie wystarczy pracować na dobrych kosmetykach a mieszać je po swojemu. Matrix posiada swoje centra szkoleniowe i ma kilkuetapowy program szkoleniowy nazywa się to jakoś chyba KRAFT KOLORYZACJA. Myślę że po takim szkoleniu uzyskanie tego koloru to bułka z masłem. Kilka razy miałem przyjemność brać udział w takich imprezach (nie jako fryzjer ale jako organizator i zaproszony gość) i wiem że identyczny efekt uzyskuje się za pomoca nie jednego koloru a kilku odpowiednio dobranych i nałożonych kolorów. Wiem również że matrix wypuścił chyba z pół roku temu specjalną linię farb coś z odcieniem wiśni.

Jeszcze jedno włosy które pokazałaś na zdjęciu są robione na ciemnym podkładzie więc raczej nie podejmowałbym żadnych kroków przed pójściem do salonu.
Na sto procent najpierw trzeba zrobić ciemną bazę a potem w zależności od noszonej fryzury odpowiednie cieniowanie kolorem.

Prawdopodobnie inne dobre marki też pozwolą na uzyskanie tego efektu jednak sam kosmetyk to nie wszystko.

Od jakiegoś czasu eksperymentuje z różnymi kosmetykami wygładzającymi włosy. Mam średniej długości, lekko cieniowaną czuprynę. Co powinnam używać, żeby ograniczyć stosowanie prostownicy. Dodam, że końcówki mają tendencję do podkręcania. Niezły efekt uzyskiwałam używając szamponu Biosilk z jedwabiem, jednak włosy mam po nim bardzo klapnięte.


-    Prosze napiszcie co o tym sadzicie...

                   ***
Naiwnie szukam Boga,bo
[...]


Wersyfikacja kuleje. Zamierzone zwrócenie uwagi na poszczególne słowa
powoduje "rwanie się" wiersza. Przeniesienia są mocno przesadzone. I brak w
tym efektu mówienia z trudnością, np. w chwili śmierci. Raczej takie trochę
dukanie.

Zbieram nasiona,
ktore porzucily klosy,
na wymarcie jak anioly
ludzi.
Zielone koraliki nawlekam
na wlosy.
Spadaja,jak anioly pozbawione
zludzen.


Porównanie "wyginięcia" aniołów do wymarcia dinozaurów nie przemawia do
mnie. Choć można się doszukiwać analogii. Nawiązanie do filmu, który tak
naprawdę był tylko efektem specjalnym, pogłębia tylko wrażenie braku obrazu.
Bo treść jest. Jest i forma, choć niedopracowana. Ale czytając Twój wiersz
nie widzę obrazu. Oczywiście, nie muszę. To co chciałeś przekazać nie układa
się w _moim_ sercu w cokolwiek. Ot, kilka zdań.

Kłosy nie rzucają nasion na wymarcie, tylko na nowe życie. Postrzeganie tego
w pierwszy sposób nadaje odcień braku nadziei, śmierci, bezsensu. Brak
kontynuacji takiego cieniowania w dalszej części wiersza. Wskrzeszenie z
kropli krwi - w tym coś jest, ale to może tylko moja wyobraźnia. No i
jeszcze nieścisłość: naiwnie szukasz Boga, bo nie pamiętasz, że Go nie ma. A
potem odnajdujesz Go w zmąconej wodzie. O braku jakich przeszkód piszesz?

Taka jest moja opinia, a wysyłam ją na listę, bo zdaję sobie sprawę, że mogę
się mylić. A wtedy dobrze by było, gdybym się o tym dowiedział :)

Pozdrawiam,
Erin z Tharu


Józef Swiniarski, fryzjer -wlasciciel zakladu : studio
fryzjersko-kosmetyczne  WELKOM w  Gdansku- Wrzeszcz  Manhattan  IV
pietro.ul.Grunwaldzka 82
Zaufaj pani doswiadczonemu fryzjerowi-wlasciciel zakladu namawial na
wystylizowanie modnej fryzury . Nie mialam ochoty na scinanie, czekalam
tylko na kolezanke, kiedy miedzyczasie dalam sie namowic przez wlasciciela
zakladu zeby usiasc na fotelu. W koncu dalam sie przekonac, zeby ODROBINKE
tu i owdzie skrocic. Szefunio jednak chyba sie zapomnial i poniosla go
fantazja...Z dlugich, zdrowych, gestych wlosow zostalo mi jakies pierze na
glowie! Nie wiem,  moze podobne fryzury ( o ile to mozna nazwac fryzura)
nosilo sie  jakies 20 lat temu..Co najdziwniejsze  dla mnie  uzywanie
nozyczek do  paznokci do cieniowania a raczej strzepienia wlosow..Takiej
metody jeszcze nie znalam. Na moje zdziwione mimiki, wlasciciel zakladu
zapewnial co jakis czas, zaufaj pani ...itd. Zaufalam i nic nie
mowilam...poza tym, ze
chcialabym umodelowac wlosy na szczotki. Odpowiedz na to, od tej pory
zapomnij pani o szczotkach , teraz sie zelazek ( prostownic) uzywa. Nie
bedzie pani juz mosiala modelowac wystarczy  palcami na czupku glowy
poruszac i tyle...Mial racje, teraz nic innego sie nie da robic jak tylko
palcem i to po czole pukac. Efekt koncowy, to ze jakies 3/4 wlosow  z glowy
mi zniknela _wbrew mojej woli_ i siano na glowie , czego w ogole nie
rozumiem, gdyz mimo farbowania wlosow, jako dlugie wygladaly na zdrowe z
polyskiem. Obecnie sa matowe, zniszczone, wygladaja jak wyciagnieta sprezyna
i naprawde nie mam pomyslu co z nimi teraz zrobic. Jestem zalamana, poniewaz
od lat nosilam dlugie, geste  i lsniace wlosy a teraz nie moge nawet w
lustro spojrzec. Po co opisuje te historie, ano po to, zeby ostrzec
kobiety z dlugimi wlosami wybierajacymi sie do tego fryzjera,  poniewaz mam
podstawy podejrzewac, po sposobie i ilosci scietych moich wlosow, (mam w
pamieci obraz moich wlosow lezacych na podlodze i wiekszosc z nich ulozona
byla pasemkami a dlugosc pekraczala 30 cm) , ze zaklad ten
kradnie wlosy i sprzedaje innym klientom. Widzialam wlosy przygotowane do
przedluzania i te wlosy nie byly przygotowane fabrycznie, czyli gotowe
pasemka z klejem, tylko luzem. Dalo mi to do myslenia.

ps.Abstrachujac, nasuwa mi sie pytanie, Czy
wedlug prawa, wykorzystanie wlosow bez zgody (bylego) wlasciciela jest
dozwolone?
Przeciez kazdy wlos posiada jedyny dla siebie dna i tak np. w sytuacji
kryminalnej wlos znaleziony na miejscu przestepstwa moze byc uzyty jako
dowod !?

ps2 napiszcie co o tym myslicie, czy ja tutaj oby nie przesadzam?


Z tego co napisano na stronie, wynika, że obróbka była robiona w jakimś sofcie do korekcji na maku. 1 minuta materiału = 8 godzin obróbki - niezła jazda, ale to w końcu nie jest SD. Ciekawe czy ten soft w pełni wykorzystuje wszystkie rdzenie z Xenonów zamontowanych w tym maku. Sporo oprogramowania na maku tego nie potrafi i jedzie na "pół gwizdka". Bezsprzecznym jest jednak to, że zastosowana technika to istny majstersztyk. Efekt końcowy bardzo podobny, ale z całą pewnością nie jest to Photoshop.

Ivamos twój link to trochę inna metodologia. Filtry zakładane na obiektyw kamery działają jednakowo na całość kadru. Chyba, że akurat jest filtr ze zróżnicowaną powierzchnią, np. jakieś cieniowane. Te filtry stosuje się dość powszechnie do osiągnięcia konkretnego efektu końcowego: zmiany koloru, podniesienia kontrastu, rozmycia, wyostrzenia, wysycenia barwnego dzięki zastosowaniu filtrów UV. Unika się przez to dodatkowej obróbki podczas edycji. Jednak w wyniku takiego działania kamera zapisuje obraz już zmodyfikowany, a tu mamy z sytuacją odwrotną, bo materiał jest zgodny z rzeczywistym, a dopiero potem następuje zmiana.

Ciekawe że w przedstawionym przypadku silnej korekcji podlega sama skóra, a włosy już nie (bardzo delikatnie). Ciekawa różnica występuje też w światłocieniach. Obraz dostaje równomiernego oświetlenia, a ciemniejsze wcześniej miejsca stają się równie doświetlone. Prawda jest też taka, że materiał źródłowy jest najwyższej jakości i zwyczajnie nie może zachodzić tu stara prawda: "shit in = shit out"
Trochę mało miarodajne są te zamieszczone klatki, ponieważ tam wszędzie wyostrzona jest sama postać, a szczególnie wyrażna twarz. Samo tło kadru jest rozmazane. Ciekawe jak to wygląda w przypadku równomiernej ostrości dla całego kadru.

Tak na marginesie:
Ludzki geniusz nie zna umiaru. Człowiek zbudował kamerę nagrywającą tak dobry obraz, że teraz musi zaprzęgać następny potężny sprzęt, aby sztucznie go degradować, bo wyrazistość naszych niedoskonałości w postaci przyszczy na twarzy jest nie do zniesienia. Lubimy rzucać sobie kłody pod nogi, nie ma co.

pozdrawiam

edit:
kamileo - wcale się nie mylisz. TVplastyka stosowana jest już od kilku lat na porządku dziennym. Brytney Spears to już normalka. Nie wiem jak brzuszek Beyoncé, ale jej kurze udka na pewno. Bardzo różnią się te z klipów od tych z mniej komercyjnych materiałów. Często stosuje się też dublerki o zdecydowanie lepszych walorach niż oryginał.

Kubo, tu w sensie lakieru do zabezpieczenia itp. nie ma go specjalnie dużo (tzn. widocznego o czym dalej). Model był malowany tamiyowskim akrylem, na to cieniowania czarnym Citadela, znów zielonym Tamiyi, zielonym Hobby Color i potem filtry z Vallejo.
Następnie okolice, które miały być zardzewiało - nadpalone psiknąłem lakierem do włosów, a potem Vallejo Cavalry Brown. I ten kolor ściągałem twardszym pędzlem i gąbką. Wydaje mi się, że samego lakieru do włosów po tej operacji dużo nie zostało ale z racji jego wrażliwości i tym samym pozostałej na nim farby model pokryłem satynem Vallejo. I to w zasadzie wszystko jeśli chodzi o zabezpieczanie bo potem to już poszły farby olejne. Tam gdzie się błyszczy, to jest to prawdopodobnie efekt wciąż mokrej olejnej. Miałem ją na szybko pokryć znów satinem i przejść wczoraj do pigmentów ale postanowiłem trochę zwolnić, pomyśleć Tym bardziej, że lepiej jak olejna ze dwa dni podeschnie naturalnie. Kiedy za szybko kładłem na olej bezbarwny akryl, to zauważyłem, że olej potrafi się tak dziwnie "skurczyć".
Teraz chyba nic nie będę robił póki nie przygotuję podstawki. Dlatego też wieży nie mogę nadpalić, bo nie wiem, z której strony . Żeby przygotować podstawkę muszę sobie wykrystalizować koncepcję jak ma ona wyglądać. W ogólnym zarysie T-34 ma stać przy drodze, na której stoi sobie Centurion i być może figurek. Centurion zaś to taka kobyła, że przy nim T-34, to maleństwo. Może dziś wrzucę jakieś zdjęcia, bo na razie Centurion jest w fazie ogałacania pod blaszki i szpachlowania.
W kwestii figurka, to korci mnie na drogą ale śliczną opcję - brytyjskiego pancerniaka Alpine. W sumie to jedyny w miarę pasujący czołgista brytyjski jaki znalazłem. Co prawda z 2 wś ale chyba ujdzie.

Chi: Biedactwo nam choruje ostatnio…Bah. Wracaj do zdrowia:* Wiele bardzo trafnych spostrzeżeń, na bank je wykorzystam następnym razem, gdy będę robić jakąś kolorową pracę, możesz być pewna Jeśli chodzi o to dlaczego Yuuki ma tak ściętą głowę. W oryginale opierała główkę o drugiego pieska, więc włosy ginęły w sierści. Tutaj miałam to jakoś wykorzystać, chciałam zrobić jej pod głową poduszkę czy coś w tym rodzaju, ale widocznie zapomniałam…i zostało tak jak zostało. Nie bardzo wiem o co chodziło gdy wspominałaś o większej warstwie koloru. Ja przy tym uchu chciałam zaznaczyć, że to uszko jest nieco wysunięte widać mi nie wyszło Zwróciłaś uwagę na to że niektórych miejscach jest kredka. Ja już tak mam że akwarele łączę z kredkami i suchymi pastelami. Wychodzą naprawdę ciekawe prace, a kredki właśnie stosuję tylko w jakiś fragmentach.

Arli: Tak i owszem, to jest zapewnienie, że musisz po prostu być cierpliwa…Mam mały etoo… kryzys twórczy że tak to nazwę.
Nie to, że ja go upodabniałam do Sasa. Yyy Tam chyba oczy za bardzo zrobiłam mu Sasowe, a że rysunek był już w takiej a nie innej fazie pracy musiał zginąć śmiercią tragiczną. (czyt byłam już na cieniowaniu, a tu napatoczył się brat, przemknął mi nad rysunkiem, okrążył złowrogo pokój, podszedł do drzwi i rzucił na odchodne: „Oczy ma źle. Itacha rysujesz nie Sasa.”. Zostawił mnie w bardzo złym humorze…>,,,<)
Wiesz co nigdy nie narysuję jej tak naprawde dokładnie. Tutaj nie miałam zamiaru jej kopiować ( i tak czułam się źle z tym, że Ada na komunie dostaje rysunek z wampirami…-_-‘) ale tylko się wzorować.
A dziękuję dziękuję. Wiesz jeden szereg szachowniczki i jedna regułka, przerwa, uczymy się następnej, kolejny szereg szachownicy i tak do samego końca
Eto… jaki efekt płaskości??

Myśkaaaa… nie taki geniusz… nio… zawstydziłam się aż… kochana jesteś…
Kas obiecałam to zrobiłam;). Twoja Hinatka fakt troszkę smutniejsza, ale jak na dwie Hinaty wysiane jednego dnia znakomicie się prezentują. Pozatym ta Twoja Hina jest hymmm bardziej Kishiowata
Kropek. A więc tak. Używałam ołówka (jednego >,,<) 2B i cienkopisu (też jednego jakby kto pytał ) inspiracją mą była CC z Code Geass (pozycja obu bohaterek tej mojej Hiny i CC jest hymm identyczna, ale każdy obrazek przedstawia coś kompletnie innego ). Emm co do tych niedociągnięć, etoo… nie jestem do końca pewna o co ci chodzi. Xx… Ja też mam nadzieję że Kas się nie obraziła (nie gniewasz się co ni, Kas?) Druga praca, ogólnie została przyjęta lepiej przez światek krytyków (np. mojego brata) Ogólnie cienie mi zeżarł skaner, nie złapał wszystkich.
A jak wypełniam… ja lubię tak urywać włosy, szczególnie przy tych postaciach które mają czarne, z ołówkiem to się może człowiek bawić i bawić i daleko będzie do końca roboty (jak w pracy jest cienkopis to wszystko jest prostsze, bo taki cienkopis przy czarnych włosach można łatwo zastąpić markerem lub zwilżoną czarnym tuszem np. chusteczką, tylko trzeba uważać żeby wypełniać dokładnie i miejsce koło miejsca ). Tak szczerze przyznam że przy tych urywanych fragmentach już po prostu bazgrolę ołówkiem po kartce i uzyskuję taki hymm efekt(to to lepiej zobaczyć na własne oczy… nie wytłumaczę tego ). To też fajnie wpływa na kompozycję, odbiorca patrzy tam gdzie ja chcę i nie interesuje się resztą rysunku. I nie lubię takich ograniczeń, taka kreska by mi prosto w twarz krzyczała: Dotąd masz cieniować z jednakowym natężeniem i już. A ja tak nie cem >,,<

Cieszę się że się Hinacie podobają

Jeśli chodzi o pierwszy rysunek, to wiem. ^^"" Zazwyczaj jak sie staram zacząć postać wysoko to i tak mi się w końcu nie mieści. ==" XD

Najlepiej przy niecałych postaciach robić trick z 'zanikaniem' - zbliżając się do krańca kartki nie dorysowuj ani nie cieniuj/koloruj do samego końca, tylko niech obrazek delikatnie zanika, jakby we mgle.


A to brzmi więcej niż sensownie. XD Dzięki. ^^

Uwagę o drugiej pracy muszę sobie jeszcze przetrawić, żeby coś zrozumieć. Na swoje kiepskie usprawiedliwienie mogę rzec, że praca sprzed ponad 1,5 roku bodajże.

Nie mogę się zdecydować, czy dziewczyna stoi, opiera się o ścianę czy też skacze - układ stopy sugeruje, ze dziewczyna odrywa się od ziemi, względnie stoi na jednym palcu (O_O...), ale w takim razie brakuje dynamiki, np. włosy nie są 'rozwiane', ubrania także, ogólnie poza jest dość statyczna.


Z założenia miała się właśnie opierać o ścianę. Szkoda, że zamierzony efekt mi nie wyszedł. XD Niemniej jednak dzięki za krytykę, bo wstydź się przyznać, ale sama sobie z tego jakoś nie zdawałam sprawy... XD ^^

Co do 3 rysunku to trudno to orzec. Rysując to nie miałam w sumie założenia, jak ma to wyglądać na końcu. Kreska oryginalna ma dość podobną stylistykę, ale jednak inną, więc... ^^ XD

Hehe.... ja tam akurat jestem leniwcem nad leniwcami, więc niemożliwe, być była leniem straszniejszym ode mnie xD


Chyba każda leniwa osoba tak twierdzi. XD

W sumie to mi przede wszystkim zabrać się za samo rysowanie, bo wymaga to ode mnie dużo czasu i pracy, co z reguły jest wystarczającą wymówką. ^^""

Nowy

CZyli, robię już własne włosy, inne cieniowanie, inne efekty, i w ogole jest inny

Witam! Studiuję na 4 roku polonistyki wrocławskiej. Piszę pracę semestralną nt słownictwa zawodowego fryzjerskiego. Zebrałam już nieco informacji, tj, słów z dziedziny fryzjerstwa, które są używane na co dzień przez fryzjerów, ale liczę na dalszą pomoc, ponieważ muszę zebrać aż 100 wyrazów, zwrotów charakterystycznych dla odmiany języka, jaką posługują się fryzjerzy. Wymienię te przykłady które zebrałam i proszę o ocenę, czy rzeczywiście używa się takich określeń. Bardzo proszę też o nowe propozycje słów, wraz z objaśnieniami. Z góry serdecznie dziękuję.
Oto, co mam:
francuz- 1) irokez męski, 2) rodzaj warkocza
degażówki- nożyczki z ząbkami do cieniowania włosów
myjka, myjnia- wanienka do mycia głowy
karkówka- 1) pędzel do czyszczenia włosów z twarzy i szyi, 2) kołnierzyk papierowy, jednorazowy, do ochrony skóry szyi ze względów higienicznych
szata- pelerynka ochronna dla klienta
aparat- suszarka stojąca
klimazon- rodzaj suszarki nawilżającej włosy
dyfuzor- zakończenie suszarki służące unoszeniu włosów u nasady
trymer- rodzaj maszynki do przycinania włosów brwi, wąsów, baków, strzyżenia linii karku
baleyage (balejaż) blokowy- ???
odświeżanie fryzury- niewielka zmiana, poprawienie efektu z poprzedniego strzyżenia
pazurki- asymetryczne cięcie grzywki (tylko?)
tempera- rodzaj brzytwy do wycinania pazurków, asymetrycznego strzyżenia, nadawania puszystości i objętości włosom
nóż chiński- rodzaj ostrego noża do wycinania pazurków, asymetrycznego strzyżenia, nadawania puszystości i objętości włosom
dekoloryzator- rodzaj środka służącego do wypłukiwania z włosów starych farb, aby przygotować do nowej koloryzacji
neutralizator-???
szydełka do pasemek-???
rusztowanie- rodzaj upięcia włosów dla otrzymania efektu "wieży"
toner-???
styling- zabiegi polegające na dobraniu takiego uczesania, koloru włosów, który pasuje klientce
nabłyszczacz- środek służacy nadawaniu połysku włosom
aktywator- woda utleniona (?)
karta kolorów- "podręcznik" fryzjera zawierający próbki kolorów naturalnych i sztucznych, zaprezentowanych na "sztucznych włosach"
sterylizator kulkowy-???
autoklawa-???
urządzenie z lampą bakteriobójczą- tu zapomniałam nazwy
konsola- blat i lustro, stanowisko pracy jednego fryzjera

Tyle zebrałam. Proszę o ocenę i propozycje nowych słów z objaśnieniami.
Podkreślam, że bardzo przydadzą mi się też wyrazy potoczne, których fryzjerzy używają na co dzień, a których sens dla osób niewtajemniczonych jest zagadką.

Technika suchego pędzla, czyli "drybrush"
Nazwa "suchy pędzel" jest dosłownym tłumaczeniem angielskiego słowa "drybrush" określającego technikę nakładania farby przy pomocy pędzla o prawie suchym włosiu. Technika ta jest bardzo szeroko stosowana przez wielu malarzy ze względu na szybkość uzyskiwania efektu. Nie jest jednak pozbawiona wad. Z racji samej techniki trudne jest wykonanie dokładnego "drybrushu" na detalach. Poza tym figurki malowane z przewagą użycia tej techniki wyglądają jak zakurzone. "Drybrush" jest bardzo dobrą metodą do wykańczania niektórych detali takich jak kolczugi, włosy itp. ale nie nadaje się do wszystkich powierzchni. W mojej ocenie stosowanie "drybrushu" jako metody cieniowania pancerzy Space Marines, czy zbroi płytowej to nieporozumienie.

Na czym polega i jak wykonać ten "drybrush"?

Tak w skrócie to odpowiedź jest w pierwszym zdaniu tego dokumentu. Napiszę może co ja robię stosując technikę suchego pędzla. Po pierwsze do "drybrush-u" używam grubych pędzli o sztywnym włosiu. Technika ta wykonywana cienkimi pędzlami momentalnie kończy ich żywot. Osobiście używam pędzla Citadel Colours o nazwie Large Drybrush. Jest on naprawdę dobry.
Kiedy chcę użyć tej techniki, to po zamoczeniu końcówki pędzla zaczynam wycierać go w leżącą na stole kartkę. Początkowo pędzel zostawia sporo farby, potem mniej, potem tylko smugi. Kiedy nie zostawia już śladów na gładkiej kartce to znaczy, że jest już gotowy do malowania. Mimo, iż nie zostawia on śladów na gładkiej kartce, to jeśli pociągnie się tym pędzlem po chropowatej powierzchni, farba z pędzla zostanie na najbardziej wystających powierzchniach. Dzięki temu można podkreślić jaśniejszym kolorem fakturę (np. kolczugę, włosy) lub bardziej wystające elementy (wytarta oksyda na broni, krawędzie)

Cieszę się, że jednak wkleiłaś nowy rysunek

Naruto i Sakurka.
Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.

Więc może zaczne od pozytywów.
Bardzo fajne rozwiązanie kolorystycznie, cholewnie podobają mi się takie szkice i sama kiedyś zamiarowałam zrobić coś podobnego, w każdym razie efekt przez Ciebie osiągnięty jest niesamowity, kolory przechodzą jeden w drugi całkiem płynnie, Ty to wszystko robiłaś na piechotę osobnymi kredkami, prawda?
Dodatkowy plusik za promyki słońca, są takie cieplutkie
Podobają mi się rozbryzgi wody na pierwszym planie (bo drugi został trochę skopany, jest zupełnie inny niż pierwszy i nie ma między nimi żadnego sensownego przejścia, a może jest, tylko zbyt gwałtowne, za duży jest tam kontrast barw, w każdym razie coś mi tu nie leży )
Bardzo fajna twarzyczka i fryzurka Sakury, jest jednocześnie bardzo podobna do oryginału i ma w sobie nutki Twojej reki, Twojego stylu - włosy są bardziej miękkie i puchate, a jej usmiech jest taki pełen życia I ładne ma bikini, hehe
Co do Narutka to popodziwiać mogę jedynie tors

No własnie, i tu przejde do rzeczy, które mi się troche nie widzą. A więc po pierwsze: proporcje. A raczej ich brak. Sakura ma za dużą głowę, za to Naruto za małą, w stosunku do reszty ciała. Prawa ręka Naruciaka wydaje się być troszkę przykrótka, choć może to być tzw perspektywa I jesli juz o perspektywie mowa, to Naruto powinien chyba stać trochę dalej, skoro jest wyraźnie mniejszy od Sakury.

Cieniowanie bez zarzutu, podoba mi się, jak fajnie zarysowywujesz kształty ciała za pomocą pojedynczych, prostych kresek, a cienie robisz takie jaśniejsze, jak np na klacie Naruto.

Pomimo drobnych niedociągnieć, które i tak zapewne w wiekszości wynikają z mojej błędnej interpretacji, rysunek jak najbardziej mi się podoba. Jest taki niestandardowy w swojej technice. Niby szkic, a jednak nie szkic, bo kolorowy.

I miałabym do Cię dwie prośby, Fimi:

1. Mogłabyś wkleić tu do galerii jakiś swój nie mangowy rysunek? Wspominałaś kiedyś o konkursach rysunkowych i zajmowanych w nich miejcach, jestem zwyczanie ciekawa, jak rysujesz coś poza mangą i ecchi
2. Mogłabyś objechać fachowo moją galerię? A przynajmniej kawałek? Kwoli motywacji.

do takich fryzur wlosy musza byc geste i grube tak przynajmniej byloby najlepiej ,napewno nie cieniutkie poniewaz podstawa tej fryzury jest mocne cieniowanie + dluga grzywa.jesli wlosy masz cienkie efekt bedzie trzeba uzyskiwac za pomoca walkow czy okraglej szczortki w celu nadania objetosci